Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 19/11/2017

Scroll to top

Top

Zwiastun: dramat non-fiction dzięki kolorowym i odnowionym archiwaliom z Powstania Warszawskiego

Zwiastun: dramat non-fiction dzięki kolorowym i odnowionym archiwaliom z Powstania Warszawskiego

Film stworzony jedynie z autentycznych, archiwalnych nagrań. Mieszanka fikcji i dokumentu od 7 maja w kinach…

Ostatnio na blogu sporo tematów warszawsko-powstańczych. Choć moje podejście do Powstania jest zdecydowanie wyważone, o tym filmie nie można nie wspomnieć. Z 6 godzin archiwalnych materiałów stworzono 90 minutowy film, będący mieszanką fikcji i dokumentu. Niezależnie od wymyślonej części, o której przebiegu dowiemy się niedługo, niesamowite wrażenie robią odnowione i pokolorowane zdjęcia Warszawy i powstańców.

Policjanci odczytywali z ruchu warg słowa wypowiedziane przez postaci uwiecznione na filmach. Inni fachowcy śledzili wszelkie dźwięki miasta. Odgłosy strzałów itp. były rejestrowane współcześnie, używając tej samej broni, z której korzystali powstańcy, a która dziś składowana jest w Muzeum Powstania Warszawskiego. Generalnie dokonano niepowtarzalnej pracy nad rekonstrukcją obrazu, dzięki czemu film reklamuje się jako pierwszy w świecie dramat non-fiction.

Twórcami filmu są między innymi Jan Komasa, którego „Miasto 44” wejdzie do kin w tym roku, Jan Ołdakowski, dyrektor MPW, czy Piotr Śliwowski mający swój udział w pracy nad „Miastem Ruin„. A oprócz nich zastępy fachowców pracujących nad każdym kadrem oraz aktorzy dający głos poszczególnym postaciom.

Nie było chyba lepszego sposobu na urealnienie współczesnemu widzowi, co oznaczała dla Warszawy ta walka. Szczerze mówiąc zastanawiam się, czy chcę oglądać płonące miasto i jego młodych obywateli w tak doskonałej jakości, gdyż tym razem to są naprawdę oni…

Recenzja filmu dostępna poniżej.

 

Dodaj komentarz