Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 15/12/2017

Scroll to top

Top

Turysta (fr. Force Majeure), reż. Ruben Östlund, 2014

Turysta (fr. Force Majeure), reż. Ruben Östlund, 2014

Stabilny rytm „Turysty” idzie w parze z bezwzględnym sądem, którego Ruben Östlund dokonuje na swoich bohaterach. W głównym kadrze znajduje się czteroosobowa rodzina spędzająca wakacje w alpejskim kurorcie, ale lawina podejrzeń przyłoży rykoszetem niemal wszystkim, których zobaczymy na ekranie. Czapki z głów przed reżyserem, gdyż posługując się szczyptą ironi i sarkazmu, szeptem do ucha snuje trwożącą opowieść. Oj smutny jest obraz współczesnej rodziny, a jeszcze smutniejszy dzisiejszego mężczyzny.

Prasa, czerpiąc z zasobów mniej lub bardziej popularnej psychologii i badań socjologicznych, prześciga się w analizach nowoczesnych ról społecznych. Generalny obraz, który rysuje, jest prosty; kobiety przejmują rolę steru i okrętu, podczas gdy zagubieni mężczyźni wykluczają się ze zbiorowości, nie potrafiąc swobodnie odpowiedzieć na jej potrzeby.

Östlund, rozumiejąc, że problem nie leży tylko na jednej stronie szali, żadnych stereotypów nie prezentuje, jednocześnie dotykając sedna, gdy porusza temat głęboko skrywanej męskiej niemocy. Zgodnie funkcjonująca rodzina, o temperamencie podobnym do temperatury panującej na alpejskim stoku, spędza urlop w wygodnym hotelu, na pierwszy rzut oka tworząc dobrze sytuowaną, społecznie wzorcową, dwa + dwa, komórkę społeczną. A jednak, to właśnie pierwotny instynkt zadecyduje o wzajemnych stosunkach.

Jedna decyzja zderzy się z wzajemnymi wyobrażeniem każdego członka familii. On (Johannes Kuhnke) będzie wył do księżyca, próbując nie dać tego po sobie poznać. Ona (Lisa Loven Kongsli) będzie się zastanawiać kim jest jej mąż, a dzieci, w utracie niezbędnego poczucia bezpieczeństwa, intuicyjnie odwrócą się od rodziców, oczekując na nowy dowód ich skumulowanej siły.

Konfrontacja zmusi bohaterów do rozejrzenia wokół. I tam też przewaga kobiet będzie złowieszczo unosić się nad kolejnymi facetami, zmuszonymi, przez sam fakt pojawienia się, do niemej odpowiedzi na zarzuty widoczne w oczach partnerek.

W „Turyście” kobiece charaktery, choć różne, są ściśle określone i wzajemnie zaakceptowane. Kobieta-matka, kobieta-wamp, kobieta-nastolatka wiedzą kim są i chronią, bądź zdobywają teren, na który mają ochotę. Podczas gdy mężczyźni albo muszą udowodnić swoją siłę, albo ukrywać słabość. Problem oczywiście polega na tym, że w nowoczesnym świecie mężczyzna nie wie do końca jak ukazać swą pierwotną moc, co wyraziście obrazuje postać kuzyna (w tej roli świetny Kristofer Hivju), drapieżnie walczącego o jakąś okazję do wykazania się.

Ruben Östlund nie ryzykuje analiz dotyczących genezy takiego stanu rzeczy. Raczej, jak na pojedynczej fotografii, utrwala sytuację, dozując podskórne, niemal groteskowe napięcie. Film rozpoczyna się od sceny niby spontanicznego pozowania do rodzinnego zdjęcia w zimowej scenerii. Ale zdaje się, że puste zbocza przepastnych gór i zimna biel górskich szlaków tkwią znacznie głębiej niż tylko na zdjęciu. Niespieszne tempo filmu powoli wgryza się w serce, tak jak pytanie o to kim i jaki naprawdę jestem.

Logo15FFSTekst ukazał sie w ramach współpracy z Festiwalem Filmów Skandynawskich w Darłowie.

Tytuł: Turysta (fr. Force Majeure)
Reżyseria: Ruben Östlund
Scenariusz: Ruben Östlund
Premiera: 2014
Czas Trwania: 119 min.
Produkcja: Szwecja

Zwiastun

Dodaj komentarz