Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 25/05/2017

Scroll to top

Top

Człowiek, który pokonał Pentagon, reż. Judith Ehrlich, Rick Goldsmith, 2009.

Człowiek, który pokonał Pentagon, reż. Judith Ehrlich, Rick Goldsmith, 2009.

Oryginalny tytuł brzmi „The Most Dangerous Man in America: Daniel Ellsberg and the Pentagon Papers” („Najgroźniejszy człowiek w Ameryce. Deniel Ellsberg i dokumenty Pentagonu”), ale przyznaję, że pozbawiony nadmiernego patosu polski tytuł jest bardziej trafny. Z drugiej strony nie ma co się dziwić Amerykanom, gdyż ten nominowany do Oscara dokument przypomina bardzo ważne w historii USA wydarzenie, którego echa odbijają się w Stanach po dziś dzień.

Bohater filmu, Daniel Ellsberg, był jednym z najważniejszych ogniw prowadzących do zakończenia wojny w Wietnamie. Zaryzykował utratą wolności i mianem zdrajcy, ale jego wewnętrzna motywacja była niepodważalna, bo to on sam, jako pracownik administracji prezydenta Johnsona, przyczynił się do znalezienia pretekstu dla interwencji zbrojnej w Wietnamie. Przeszedł długą drogę, zanim zmienił sposób patrzenia na wojnę i własne obowiązki urzędnika reprezentującego całe społeczeństwo – a wątek osobistej przemiany jest równie ważny, gdyż wiązał się z prawdziwymi wyrzeczeniami (dla przykładu wspomnę, że Ellsberg został porzucony nawet przez swą ówczesną żonę).

W całej tej historii nie chodzi tylko o zrozumienie zła, jaki reprezentuje wojna. Ellsberg przede wszystkim ujawnił, że większość strategicznych informacji przekazywanych amerykańskim obywatelom była bądź fałszywa, bądź nie wynikała z bieżących zdarzeń. Innymi słowy; upublicznił kłamstwa i manipulacje Pentagonu celowo dokonywane na obywatelach własnego kraju, prowadząc do wybuchu, a później nieprzerwanego przez 11 lat konfliktu (pół żartem, wojna w Iraku też trwała jedenaście lat, ciekawe czy to jakiś amerykański format gry wojennej).

W latach 60. w USA spierały się ze sobą dwie obyczajowości. Pierwszą reprezentowała wojna w Wietnamie popierana przez konserwatywną część społeczeństwa. Drugą; ruch hippisowski, wewnątrz którego, prócz idei dotyczących wolności osobistej, funkcjonował nurt sprzeciwu dla wojny. Słynne hasło „Make Love Not War” wywodzi się oczywiście z tamtego okresu. Bohater filmu zmienił swoje poglądy na świat właśnie na skali wynikającej z powyższych zmian obyczajowych. Pracę dla rządu zakończył upublicznieniem tysięcy tajnych dokumentów zdradzających kulisy wojny. Ich zawartość zdecydowanie odbiegała od oficjalnych informacji, a dziś Wietnam jest synonimem etycznego upadku.

The Most Dangerous Man in America: Daniel Ellsberg and the Pentagon Papers

Ellsbergowi bardzo pomogła postawa ówczesnych mediów. Uważa się, że właśnie wtedy nastąpiło pierwsze autentyczne uniezależnienie gazet od polityków. Wszystkie największe dzienniki amerykańskie, włącznie z The New York Times i Washington Post, odważnie żądały transparentnego śledztwa, choć z Białego Domu sypały się groźba za groźbą. Tajne dokumenty drukowano od wschodniego po zachodnie wybrzeże, co wcześniej nie zawsze było takie oczywiste. Dzięki dziennikarskiemu dochodzeniu wkrótce wybuchła kolejna afera; „Watergate”, co doprowadziło prezydenta Nixona do rezygnacji ze stanowiska.

Edward Snowden bywa obecnie porównywany do tytułowego bohatera. Jednak Daniel Ellsberg, będący dziś znanym orędownikiem pokoju i dialogu społecznego w USA, dystansuje się od tych porównań. Jak twierdzi, jego działania miały bardzo konkretny cel, a z ogroma papierów, które ujawnił, najnowszy wydano trzy lata wcześniej, reszta była tylko starsza. Jedynym celem ich ujawnienia miało być zakończenie wojny. A warto pamiętać, że ewentualne zakończenie obecności w Wietnamie kończyłoby cały okres interwencji amerykańskich w Azji (od 1945 r.), począwszy od Indochin, przez Koreę, po Laos. A więc próby zakończenia konfliktu zbrojnego w Wietnamie były także walką o zmianę filozofii amerykańskiego rządu.

Interpretacja działań Snowdena jest zapewne bardziej skomplikowana. Prawdopodobnie jednak jest to po prostu taka sama różnica jak między technologią lat 60. a teraźniejszą – mającą możliwości wpływu i inwigilacji całkowicie poza kontrolą i łatwą klasyfikacją. Jedno jest pewne – konflikt o dostęp do informacji między rządzącymi a rządzonymi trwa od dawna, tocząc się powtarzalnym rytmem – a w ramach tej walki niezbędna jest czasem bezbrzeżna odwaga i praca nad samym sobą, w stylu jaki zaprezentował Daniel Ellsberg.

Tytuł: Człowiek, który pokonał Pentagon (ang. The Most Dangerous Man in America: Daniel Ellsberg and the Pentagon Papers)
Reżyseria: Judith Ehrlich, Rick Goldsmith
Scenariusz: Judith Ehrlich, Rick Goldsmith, Lawrence Lerew
Premiera: 2009
Czas Trwania: 92 min.
Produkcja: USA

Zwiastun

cały film
https://www.youtube.com/watch?v=6jiqyz0pzoU

Wywiad z Ellsbergiem z 2009 r. na temat wojny w Afganistanie – 6 lat później można stwierdzić, że miał całkowitą rację (po angielsku)

Dodaj komentarz