Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 14/12/2017

Scroll to top

Top

Tajemnica Filomeny (ang. Philomena), reż. Stephen Frears, 2013

Tajemnica Filomeny (ang. Philomena), reż. Stephen Frears, 2013

Na początku odkrywcza myśl; życie bywa bardziej zaskakujące niż niejeden scenariusz. Ku naszej satysfakcji, od czasu do czasu prawdziwe historie przekuwa się na film. Jednym z takich przykładów jest „Tajemnica Filomeny” opowiadająca o poszukiwaniach syna przez tytułową bohaterkę. Od razu podkreślam, że twórcy nie próbują wciągać nas w mrożącą krew sensację. Referując tą, bądź co bądź smutną opowieść, tworzą raczej nastrój kina familijnego. Zawdzięczają to prostocie i uczciwości Philomeny, z którą z wielkim trudem musi się mierzyć arogancki przedstawiciel londyńskiej socjety. W tej roli Steven Coogan, będący także współscenarzystą i pomysłodawcą ekranizacji. A w roli tytułowej ikona brytyjskiego kina, Judi Dench.

Pokrzepiający ton niesiony przez film wynika po części z nieco uproszczonej relacji z  kolejnych wydarzeń i zjawisk wpływających na los Philomeny i jej syna. Ale główna bohaterka prawdopodobnie nie zgodziłaby się ze mną. Patrząc na świat jej oczyma, życie trzeba brać takim jakim jest, a jedynym ratunkiem może być przebaczenie i prośba o takowe. Prezentacja tej postawy Philomenajest moim zdaniem najważniejszą wartością filmu.

W świecie, w którym pobudzone emocje mają stanowić najważniejszy punkt odniesienia, Philomena doprowadza do szału towarzyszącego jej dziennikarza (Steve Coogan). On chce rozliczać i dochodzić – chce być wściekły w swoim racjonalnym, intelektualnym życiu. Ona stara się prostolinijnie podążać za tym, co dyktuje serce.

Film oparty jest na książce „The Lost Child of Philomena Lee” („Zagubione dziecko Philomeny Lee”) autorstwa Martina Sixmitha, który na rzecz bohaterki przeprowadził śledztwo owocujące wieloma zwrotami akcji i niecodziennymi, acz autentycznymi zbiegami okoliczności. Judi Dench i Steve Coogan bardzo dobrze wywiązują się ze swych ról, choć nie powstrzymam się od złośliwości i wypomnę, że chód Dench jest jednak zbyt dostojny jak na zwykłą robotnicę (nie wspominając o celebryckim retuszu na plakacie, ależ Pani Dench…)

„Tajemnica Filomeny” spotkała się z dobrym przyjęciem krytyki, ale także z zarzutami o anty-katolicyzm i nierzetelność, wytykając pojedyncze niezgodności z prawdziwym przebiegiem zdarzeń. W istocie, kilka autentycznych detali różni się od zawartości filmu, jednak jedynym, który może wzbudzać poważny znak zapytania jest okoliczność utraty dziecka, zbyt mocno w filmie udramatyzowana. Z drugiej strony, Coogan i Pope wygrali statuetkę BAFTA za najlepszy scenariusz adoptowany, opinie są zatem mocno podzielone. Oddalając zarzuty, trzeba stwierdzić, że w tym przypadku prostota przekazu przypieczętowana realnym życiem zwycięża ponad wiekuistymi konfliktami.

Tytuł: Tajemnica Filomeny (ang. Philomena)
Reżyseria: Stephen Frears
Scenariusz: Steve Coogan, Jeff Pope
Premiera: 2013
Czas Trwania: 94 min.
Produkcja: Wielka Brytania

Dodaj komentarz