Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 17/10/2017

Scroll to top

Top

PRL

„Być Żydem w Polsce”, reż. Jacek Pałasiński

09/05/2016 |

„Być Żydem w Polsce” to bardzo interesujący dokument/wywiad z Marianem Marzyńskim, twórcą pierwszego polskiego „show” jakim był telewizyjny „Turniej Miast” nadawany w latach 60. Można powiedzieć, że Marzyński był jednym z pierwszych celebrytów telewizyjnych w Polsce, który jednakże został zmuszony do wyjazdu w … czytaj dalej

Beats of Freedom, reż. Leszek Gnoiński, Wojciech Słota, 2010

03/05/2014 |

„Beats of Freedom” to dokument o polskiej scenie muzycznej w czasie panowania komuny. Narrator filmu, brytyjski dziennikarz muzyczny polskiego pochodzenia Chris Salewicz, snuje opowieść o muzyce jako wentylu, przez który wydostawał się najgłośniejszy okrzyk zniewolonego narodu. Audiowizualna podróż przez PRL umiejętnie łączy widoki kolejek do pustych sklepów, ulicznych protestów, opowieści muzyków i kolorowych obrazków z Jarocina. Jeśli zaskoczy kogoś potrzeba opowiedzenia cudzoziemcowi o naszych muzycznych korzeniach, zanim zaczniemy zdzierać stare winyle, najlepiej pokazać ten film. czytaj dalej

Tata zza żelaznej kurtyny, reż. Krzysztof Rzączyński, 2009

21/04/2014 |

W 1954 roku Andrzej Panufnik, dzięki długotrwałym przygotowaniom i misternemu planowi, uciekł z komunistycznej Polski. Twórca dotychczas hołubiony przez władzę stał się dla PRL-u persona non grata. W Wielkiej Brytanii, mimo skromnych początków, osiągnął bardzo wysoką pozycję zawodową zwieńczoną w 1990 roku tytułem szlacheckim nadanym przez angielską królową. „Tata zza żelaznej kurtyny” jest opowieścią o dwóch Panufnikach – Andrzeju i jego angielskim synu Jemie, który w podróży za swym nieżyjącym tatą rozmawia z jego przyjaciółmi i przybywa do ojczystego kraju ojca. czytaj dalej

Baza ludzi umarłych, reż. Czesław Petelski, 1958

12/03/2014 |

„Baza ludzi umarłych” to moje pierwsze filmowe skojarzenie z Markiem Hłasko. Pisarz znany jest z „Pięknych dwudziestoletnich”, lecz zanim jego bohaterowie stali się hulaszczymi „dwudziestolatkami” mieli często lat trzydzieści i czterdzieści. Powyższy film oparty na opowiadaniu „Następny do Raju” to rodzaj preludium do klasycznych bohaterów autora. Zaszyta w Bieszczadach grupa mężczyzn transportuje drewno przez niebezpieczne knieje na potężnych ciężarówkach. Walczą z żywiołem, którym są nie tylko siły natury, ale przede wszystkim ich burzliwe dusze. Szczególnie w pierwszej części „Baza ludzi umarłych” rozkłada na łopatki niejeden amerykański klasyk tamtych czasów o tzw. twardych męskich charakterach. czytaj dalej

Niewinni Czarodzieje, reż. Andrzej Wajda, 1960

24/01/2014 |

Za pokoleniem młodych lat 60. snuje się romantyczna legenda związana nie tylko z ich talentami, ale i życiu w odradzającej się Warszawie. Ich łobuzerskie pozy miały być nowym stylem, tak jak nowe warszawskie ulice dumą z witalności i … czytaj dalej

Ida, reż. Paweł Pawlikowski, 2013

05/11/2013 |

W kinach głośna „Ida” Pawła Pawlikowskiego, nagrodzona w Gdyni, Warszawie i Londynie. Nie łatwo dyskutować z niewątpliwymi sukcesami, gdy decyzję podejmują doświadczone i zróżnicowane jury. „Ida” ma uwodzić formą, lecz w mojej opinii to przede wszystkim tematyka uprawomocnia dobre noty. Stylizacyjna maniera na dłuższą metę odbiera najwyższą ocenę. Natomiast temat, choć zarysowany ogólnym konturem, nie budzi wątpliwości co do swej wagi. czytaj dalej

Wałęsa. Człowiek z nadziei, reż. Andrzej Wajda, 2013

18/10/2013 |

Z niepokojem zasiadałem w fotelu kinowym i z podobną niepewnością przystępuję do napisania tej notatki. Po pierwsze Wałęsa wzbudza emocje i nierozwiązane (a raczej nierozwiązywalne) konflikty. Po drugie, twórcą filmu jest Andrzej Wajda, który bez dwóch zdań „wielkim reżyserem jest”, lecz nowoczesna forma filmowa nie jest już jego domeną. Z związku z powyższym ocena realizacji oraz odniesienia do bieżących podziałów na tle Wałęsy nieustannie splatają się ze sobą, w mojej ocenie pozostając w nieruchomym klinczu. czytaj dalej

Sztuka znikania, reż. Bartek Konopka, Piotr Rosołowski, 2013

03/09/2013 |

Przez kina przemknął jak meteor, lecz ja, pokonując niemoc w niedzielne samo południe, zdążyłem obejrzeć „Sztukę Znikania” na jednym z ostatnich seansów tegoż. Za to poświęcenie przyszła nagroda w postaci dawki energii magicznym sposobem wstrzykniętej w krwioobieg. „Magia” to słowo klucz, gdyż reżyserzy Bartosz Konopka i Piotr Rosołowski stworzyli historię, która bez czarów nie mogła się obejść. Oto Amon Fremon, haitański kapłan voodoo, w przeddzień wybuchu „Solidarności” przybywa do Polski. Ściąga go tutaj Grotowski, wybitny twórca i ekspermentator teatralny. Zła energia, która na tle szarych ulic bije z polskich twarzy, skłania bohatera do poświęcenia na rzecz naszego utrapionego ducha. czytaj dalej

Wodzirej, reż. Feliks Falk, 1977

03/07/2013 |

Żyją na tej pięknej ziemi tacy, którzy tęsknią za rządami I. sekretarza Gierka. Inni, którzy choćby z racji wieku nie mogą się ustosunkować do tego pomysłu, powinni obejrzeć „Wodzireja”. Z samym Gierkiem nie jest bezpośrednio związany, ale ilustruje wspaniałe czasy lat. 70, w których to tenże sekretarzył. „Kolorowe” polskie miasta, lamperie olejnej farby na każdej możliwej ścianie i duchota; wcale nie dzięki wszędobylskim papierosom. czytaj dalej

Rysopis, reż. Jerzy Skolimowski, 1964.

10/01/2013 |

„Rysopis” był słynnym z powodu treści oraz metod realizacji debiutem Jerzego Skolimowskiego. Młody twórca przechytrzył PRL-owski system produkcji filmowej, co było szczególnym wyczynem w systemie, który przewidywał i planował zużycie łyżek stołowych na głowę obywatela – nie wspominając o ściśle określonej ilości filmów oddawanych corocznie do produkcji. Student reżyserii nie chciał czekać. czytaj dalej

Koniec Nocy, reż. Paweł Komorowski, Walentyna Uszycka, Julian Dziedzina, 1957

21/12/2012 |

„Koniec nocy” to niepowtarzalna okazja, by zobaczyć razem na ekranie Romana Polańskiego i Zbigniewa Cybulskiego (bez okularów;). Przypowieść o chuligańskich wybrykach i chłopcach w rozterkach. Mądrej dziewczynie, dużej ilości wódki i nieuchronnej sprawiedliwości z rąk Milicji Obywatelskiej. Choć film trąci naiwnościami i propagandą na rzecz prawej MO, zdecydowanie wart jest uwagi. Rzemiosło filmowe wykonane jest bardzo solidnie i nowocześnie (np. świetnie zrealizowana retrospekcja poczynań jednej z postaci). Tempa nadają niezłe dialogi, z racji pokoleniowej różnicy nie jeden raz wywołujące dziś salwę śmiechu. Również świetna to okazja żeby zobaczyć, jak wyglądali i mówili młodzi ludzie żyjący w Polsce w latach 50. czytaj dalej