Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 27/01/2022

Scroll to top

Top

Polskie Kino

Pisarskie pióro kontra „non fiction” w filmie „Powstanie Warszawskie”

25/06/2014 |

Bardzo dobrze, że powstał film „Powstanie Warszawskie”. Pomysł jego realizacji odpowiada współczesnym oczekiwaniom, by opowiadać o przeszłości w pomysłowy i nowoczesny sposób. Skoro chcemy atrakcyjnie prezentować naszą historię i wymownie spoglądać w oczy sąsiadom nieznającym naszych dzielnych poczynań (niezależnych przecież … czytaj dalej

Beats of Freedom, reż. Leszek Gnoiński, Wojciech Słota, 2010

03/05/2014 |

„Beats of Freedom” to dokument o polskiej scenie muzycznej w czasie panowania komuny. Narrator filmu, brytyjski dziennikarz muzyczny polskiego pochodzenia Chris Salewicz, snuje opowieść o muzyce jako wentylu, przez który wydostawał się najgłośniejszy okrzyk zniewolonego narodu. Audiowizualna podróż przez PRL umiejętnie łączy widoki kolejek do pustych sklepów, ulicznych protestów, opowieści muzyków i kolorowych obrazków z Jarocina. Jeśli zaskoczy kogoś potrzeba opowiedzenia cudzoziemcowi o naszych muzycznych korzeniach, zanim zaczniemy zdzierać stare winyle, najlepiej pokazać ten film. czytaj dalej

Tata zza żelaznej kurtyny, reż. Krzysztof Rzączyński, 2009

21/04/2014 |

W 1954 roku Andrzej Panufnik, dzięki długotrwałym przygotowaniom i misternemu planowi, uciekł z komunistycznej Polski. Twórca dotychczas hołubiony przez władzę stał się dla PRL-u persona non grata. W Wielkiej Brytanii, mimo skromnych początków, osiągnął bardzo wysoką pozycję zawodową zwieńczoną w 1990 roku tytułem szlacheckim nadanym przez angielską królową. „Tata zza żelaznej kurtyny” jest opowieścią o dwóch Panufnikach – Andrzeju i jego angielskim synu Jemie, który w podróży za swym nieżyjącym tatą rozmawia z jego przyjaciółmi i przybywa do ojczystego kraju ojca. czytaj dalej

Dziewczęta z Nowolipek, reż. Józef Lejtes, 1937

19/03/2014 | 4

Naiwnie myślałem, że „Dziewczęta z Nowolipek” pozwolą mi zaspokoić pragnienie widoków przedwojennej Warszawy. Ku zaskoczeniu, zamiast miejskiej pocztówki otworzyły się przede mną drzwi ciekawego filmu obyczajowego, pretendującego do jednego z pierwszych polskich filmów feministycznych. Oparty na poczytnej powieści o tym samym tytule, „Dziewczęta z Nowolipek” były jednym z najbardziej popularnych filmów międzywojnia, a co najważniejsze również jednym z najlepszych. Opowiada o młodych dziewczynach wchodzących w samodzielne życie. Ich role miotają się między stereotypem, „grzeszną wolnością” i nieszczerością dorosłego świata. Opowieść porusza niejeden temat tabu, wywołując w swoim czasie liczne rumieńce na sali kinowej. czytaj dalej

Baza ludzi umarłych, reż. Czesław Petelski, 1958

12/03/2014 |

„Baza ludzi umarłych” to moje pierwsze filmowe skojarzenie z Markiem Hłasko. Pisarz znany jest z „Pięknych dwudziestoletnich”, lecz zanim jego bohaterowie stali się hulaszczymi „dwudziestolatkami” mieli często lat trzydzieści i czterdzieści. Powyższy film oparty na opowiadaniu „Następny do Raju” to rodzaj preludium do klasycznych bohaterów autora. Zaszyta w Bieszczadach grupa mężczyzn transportuje drewno przez niebezpieczne knieje na potężnych ciężarówkach. Walczą z żywiołem, którym są nie tylko siły natury, ale przede wszystkim ich burzliwe dusze. Szczególnie w pierwszej części „Baza ludzi umarłych” rozkłada na łopatki niejeden amerykański klasyk tamtych czasów o tzw. twardych męskich charakterach. czytaj dalej

Fotoamator, reż. Dariusz Jabłoński, 1998

20/11/2013 |

W 1987 r. w austriackim antykwariacie przypadkiem odkryto serię zdjęć z łódzkiego getta. Były to zdjęcia wyjątkowe, gdyż wykonane na prototypowych, kolorowych kliszach niemieckiej firmy AGFA. Autorem był fotoamator i główny księgowy getta Austryjak Walter Genewein. „Fotoamator” z niepowtarzalnej perspektywy opowiada historię tej „dzielnicy żydowskiej”, jak eufemistycznie nazywali ją Niemcy. Otóż wymowne slajdy uzupełnione są opowieścią Alfreda Mostowicza – lekarza z getta konfrontującego obrazy swej pamięci z tymi uwiecznionymi na kliszach. Film zdobył wiele wyróżnienień i nagród, a dziś stanowi także wzór realizacji wypielęgnowanej narracyjnie i estetycznie. czytaj dalej

Ida, reż. Paweł Pawlikowski, 2013

05/11/2013 |

W kinach głośna „Ida” Pawła Pawlikowskiego, nagrodzona w Gdyni, Warszawie i Londynie. Nie łatwo dyskutować z niewątpliwymi sukcesami, gdy decyzję podejmują doświadczone i zróżnicowane jury. „Ida” ma uwodzić formą, lecz w mojej opinii to przede wszystkim tematyka uprawomocnia dobre noty. Stylizacyjna maniera na dłuższą metę odbiera najwyższą ocenę. Natomiast temat, choć zarysowany ogólnym konturem, nie budzi wątpliwości co do swej wagi. czytaj dalej

Wałęsa. Człowiek z nadziei, reż. Andrzej Wajda, 2013

18/10/2013 |

Z niepokojem zasiadałem w fotelu kinowym i z podobną niepewnością przystępuję do napisania tej notatki. Po pierwsze Wałęsa wzbudza emocje i nierozwiązane (a raczej nierozwiązywalne) konflikty. Po drugie, twórcą filmu jest Andrzej Wajda, który bez dwóch zdań „wielkim reżyserem jest”, lecz nowoczesna forma filmowa nie jest już jego domeną. Z związku z powyższym ocena realizacji oraz odniesienia do bieżących podziałów na tle Wałęsy nieustannie splatają się ze sobą, w mojej ocenie pozostając w nieruchomym klinczu. czytaj dalej

Sztuka znikania, reż. Bartek Konopka, Piotr Rosołowski, 2013

03/09/2013 |

Przez kina przemknął jak meteor, lecz ja, pokonując niemoc w niedzielne samo południe, zdążyłem obejrzeć „Sztukę Znikania” na jednym z ostatnich seansów tegoż. Za to poświęcenie przyszła nagroda w postaci dawki energii magicznym sposobem wstrzykniętej w krwioobieg. „Magia” to słowo klucz, gdyż reżyserzy Bartosz Konopka i Piotr Rosołowski stworzyli historię, która bez czarów nie mogła się obejść. Oto Amon Fremon, haitański kapłan voodoo, w przeddzień wybuchu „Solidarności” przybywa do Polski. Ściąga go tutaj Grotowski, wybitny twórca i ekspermentator teatralny. Zła energia, która na tle szarych ulic bije z polskich twarzy, skłania bohatera do poświęcenia na rzecz naszego utrapionego ducha. czytaj dalej

Hydrozagadka, reż. Andrzej Kondratiuk, 1970

15/07/2013 |

„Hydrozagadka” jest bardzo dobrze skrywanym sekretem polskiej kinematografii. Oczywiście znana w Polsce, lecz nie kontynuowana oraz nie odnowiona cyfrowo – super-bohater „As” nigdy nie przebił się do świadomości masowego widza, a szkoda bo to majstersztyk kina absurdu. Twórcy nabijają się z amerykańskiego archetypu bohatera o ponad-ludzkich mocach, wysyłając do walki „Asa” – który rozwikła „hydrozagadkę”, uchroni przed zgubnym wpływem alkoholu („och nie! alkohol najgorszą trucizną!”) i zapewni stosowanie przepisów BHP… czytaj dalej

Wodzirej, reż. Feliks Falk, 1977

03/07/2013 |

Żyją na tej pięknej ziemi tacy, którzy tęsknią za rządami I. sekretarza Gierka. Inni, którzy choćby z racji wieku nie mogą się ustosunkować do tego pomysłu, powinni obejrzeć „Wodzireja”. Z samym Gierkiem nie jest bezpośrednio związany, ale ilustruje wspaniałe czasy lat. 70, w których to tenże sekretarzył. „Kolorowe” polskie miasta, lamperie olejnej farby na każdej możliwej ścianie i duchota; wcale nie dzięki wszędobylskim papierosom. czytaj dalej

Cztery Pory Roku, reż. Andrzej Kondratiuk

07/06/2013 |

Andrzej Kondratiuk jest reżyserem takiego typu filmów, dla których trzeba rezerwować czas. Jego filmowa afirmacja życia ujmuje prostotą, lecz wymaga skupienia. W tym przypadku, niejako w nagrodę, „Cztery Pory Roku” koją wszelki wielkomiejski ból. Film przyjmuje formę dziennika o życiu w skromnej chacie otoczonej rzeką i łąkami. Codzienność bohaterów wypełnia własnoręczna praca, wznosząca nie tylko róznorakie konstrukcje, ale przede wszystkim rozwijając międzyludzkie relacje. Opowieść zaczyna się od budowy prostej tamy, a sięga aż do fantazyjnych artefaktów skrywających ponadludzką moc. „Cztery pory roku” to ponadczasowa opowieść i pierwsza część tak zwanego „tryptyku gzowskiego”. czytaj dalej

33 sceny z życia, reż. Małgorzata Szumowska, 2008.

11/05/2013 |

„33 sceny z życia” wywołały małą burzę obyczajową w naszej poczciwej ojczyźnie. Śmierć najbliższych przeżyta bez modlitwy i smutnych oczu wzniesionych w górę, to dla wielu jednoznaczna niemoralność. A jest jeszcze gorzej, bo czas nostalgii wypełnia też niejedna impreza i rozchwiane życie emocjonalne obfitujące dyskusyjnymi decyzjami. Jednak decydującym o ocenienie filmu jest fakt, że to film biograficzny na podstawie przeżyć reżyserki – jestem przekonany, że z tą autentycznością dyskutować nie można. czytaj dalej

Rysopis, reż. Jerzy Skolimowski, 1964.

10/01/2013 |

„Rysopis” był słynnym z powodu treści oraz metod realizacji debiutem Jerzego Skolimowskiego. Młody twórca przechytrzył PRL-owski system produkcji filmowej, co było szczególnym wyczynem w systemie, który przewidywał i planował zużycie łyżek stołowych na głowę obywatela – nie wspominając o ściśle określonej ilości filmów oddawanych corocznie do produkcji. Student reżyserii nie chciał czekać. czytaj dalej

Koniec Nocy, reż. Paweł Komorowski, Walentyna Uszycka, Julian Dziedzina, 1957

21/12/2012 |

„Koniec nocy” to niepowtarzalna okazja, by zobaczyć razem na ekranie Romana Polańskiego i Zbigniewa Cybulskiego (bez okularów;). Przypowieść o chuligańskich wybrykach i chłopcach w rozterkach. Mądrej dziewczynie, dużej ilości wódki i nieuchronnej sprawiedliwości z rąk Milicji Obywatelskiej. Choć film trąci naiwnościami i propagandą na rzecz prawej MO, zdecydowanie wart jest uwagi. Rzemiosło filmowe wykonane jest bardzo solidnie i nowocześnie (np. świetnie zrealizowana retrospekcja poczynań jednej z postaci). Tempa nadają niezłe dialogi, z racji pokoleniowej różnicy nie jeden raz wywołujące dziś salwę śmiechu. Również świetna to okazja żeby zobaczyć, jak wyglądali i mówili młodzi ludzie żyjący w Polsce w latach 50. czytaj dalej