Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 21/10/2017

Scroll to top

Top

Polskie Kino

„Ostatnia rodzina” w poszukiwaniu źródła (reż. Jan P. Matuszyński, 2016)

30/10/2016 |

Prawdziwy taniec śmierci prezentuje rodzina Beksińskich, ale jest to taniec wyrafinowany i dostojny. Tylko Tomek robi bardzo zamaszyste ruchy i można go chyba określić jako idealne zobrazowanie słonia w składzie porcelany. Porcelaną jest absolutnie wszystko, od miski matczynej zupy rozbijanej o ścianę, po kobiece ciało niezdarnie dotykane przez neurotycznego kochanka, co jest szczególnym wyczynem zważywszy, że Tomkowi udało się nawet zniechęcić kobietę trzymającą w dłoni pejcz. Czyli niby była gotowa na trudne wyzwanie, ale nie aż tak. czytaj dalej

„Być Żydem w Polsce”, reż. Jacek Pałasiński

09/05/2016 |

„Być Żydem w Polsce” to bardzo interesujący dokument/wywiad z Marianem Marzyńskim, twórcą pierwszego polskiego „show” jakim był telewizyjny „Turniej Miast” nadawany w latach 60. Można powiedzieć, że Marzyński był jednym z pierwszych celebrytów telewizyjnych w Polsce, który jednakże został zmuszony do wyjazdu w … czytaj dalej

Smok, reż. Tomasz Bagiński

24/12/2015 |

Nowoczesna impresja sci-fi. Tytuł „Smok” i Kraków jako miejsce akcji kojarzą się w pierwszym odruchu z legendą o Smoku Wawelskim, ale Bagiński poszedł jeszcze dalej, uwalniając się od prostych skojarzeń. pierwszej klasy praca nad efektami sci-fi robi świetne wrażenie, szczególnie gdy … czytaj dalej

Twardowsky, reż. Tomasz Bagiński

23/12/2015 |

Przyjemnie zobaczyć odpryski starej polskiej legendy (powieści) w nowoczesnej realizacji. Nowoczesne są nie tylko odniesienia do znanej nam codzienności, ale także najwyższej klasy realizacja, gdyż „Twardowsky”, jako krótki film sci-fi, zaimponuje każdemu fanowi tego typu kina. No i lejtmotywem filmu jest … czytaj dalej

Katedra (ang. The Cathedral), reż. Tomasz Bagiński,

23/12/2015 |

„Katedra” otworzyła Bagińskiemu drogę do wielkiej kariery. Co więcej, ta krótka animacja, zainspirowana opowiadaniem Jacka Dukaja, przyniosła nadzieję wielu polskim twórcom, ponieważ okazało się, że pracując trzy lata na domowym komputerze można zostać nominowanym do Oscara w dalekiej Ameryce. Bagiński odrzucił wiele propozycji otrzymanych po nominacji i postanowił zostać w kraju, i stworzyć, z powodzeniem, własne studio animacji filmowych. Chapeau Bas. czytaj dalej

Sztuka spadania (ang. Fallen Art), reż. Tomasz Bagiński

22/12/2015 |

Druga po „Katedrze” animacja Tomasza Bagińskiego, tym razem zrealizowana już w ramach jego studia Platige Image. Prosta metafora, ale dziś jest chyba jeszcze bardziej wymowna niż w momencie powstania, bo ilośc konfliktów na świecie rośnie w niespotykanym tempie, a ich … czytaj dalej

Niezbadane miejsce – „Czerwony pająk”, reż. Marcin Koszałka

03/12/2015 |

„Czerwony pająk” reklamujący się autentyczną historią młodocianego mordercy, w istocie rzeczy jest rodzajem filmu „hybrydy” z racji międzygatunkowej przypowieści nieco wyjętej z czasu i przestrzeni. Kraków jest tylko schowanym za mgłą elementem dekoracyjnym, podobnie jak nawiązanie do autentycznych postaci Karola Kota i Lucjana Staniaka grasujących po wąskich uliczkach królewskiego miasta. czytaj dalej

„11 minut” na pohybel sobie i wszystkim, reż. Jerzy Skolimowski

30/10/2015 |

Atrakcyjnie filmowana Warszawa w „11 minut” przynosi sporą satysfakcję, ale Skolimowski nie jest taki naiwny, by ładne fotografie łączyć z ludzką naturą. Patologiczne aktywności bohaterów stanowią główną oś jego najnowszego filmu, prowadząc od fantazji i zdrad do głębokiego bucha, a widoki eleganckich apartamentów i górujących nad nimi cielesnych rządz znajdują równowagę w okolicznym slamsie przy Próżnej. czytaj dalej

Dałem się wycyckać i zwlekałem z obejrzeniem „Polskiego gówna”

07/09/2015 |

Biję się w piersi i przyznaję, że znowu dałem się wy..kiwać „mediom głównego nurtu”, bo po premierze „Polskiego gówna” z przekaźników głównie słyszałem przeciągłe „nie”, w związku z czym zwlekałem z zobaczeniem filmu. Oczywiście niesłusznie, bo film jest niezły, choć nie bez wad. czytaj dalej

„Ziarno prawdy” sztucznie zmodyfikowane (reż. Borys Lankosz, 2015)

19/03/2015 |

Na początku „Ziarna prawdy” jeden z drugoplanowych bohaterów mówi coś na zasadzie; „kto całe życie mieszkał w Warszawie, ten nic o życiu nie wie”. Śmiałe to zdanie i brzmi całkiem nieźle – mi, od urodzenia w Warszawie mieszkającemu, spodobała się zapowiedź prezentacji prawdziwego życia, czytaj „prawdziwej Polski”, którą miałem obejrzeć na ekranie. No i co ? No i pstro. czytaj dalej

Jestem w Polsce i nie mogę się wydostać – „Między nami dobrze jest”, reż. Grzegorz Jarzyna, 2014

23/01/2015 |

Akurat przechodziłem centrum Warszawy, przez uroczy plac Defilad, nie pierwszy raz klnąc na czym świat stoi brzydotę tego miejsca, gdy uderzyła mi do głowy banalna refleksja, że przemiany okolic Pałacu Kultury są ciekawym zobrazowaniem transformacji naszego narodowego ducha. Te wieloepokowe chodniki i słupki, … czytaj dalej

„Przechodzeń” – filmowy portret Tadeusza Konwickiego (reż. A. Titkow)

10/01/2015 |

Tadeusz Konwicki jest jednym z najważniejszych polskich pisarzy współczesnych. Piszę w czasie teraźniejszym, choć ten post inspirowany jest niedawną śmiercią pisarza – ale jego książki i filmy oczywiście z nami zostają. Dla mnie osobiście lektura „Małej Apokalipsy” w wieku nastoletnim była … czytaj dalej

„Arizona” w polskim stylu, reż. Ewa Borzęcka, 1997

21/11/2014 |

Regularnie przypominam polskie filmy dokumentalne lat 90., nie mogło więc zabraknąć „Arizony”. Trzeba wiedzieć, że szczyty sławy filmu były dwa; pierwszy tuż po premierze – drugi, gdy okazało się, że treść filmu została mocno sfabularyzowana przez twórczynię. Jednak „Arizonę” warto zobaczyć, ponieważ bądź co bądź przypomina nam estetykę Polski lat 90., fenomen post PGR-owskich wsi oraz ponadczasową chęć poprawiania rzeczywistości dla osobistych celów. czytaj dalej

Miłość, reż. Filip Dzierżawski, 2012

09/11/2014 |

Film Filipa Dzierżawskiego opowiada w skrócie bieografię zespołu „Miłość”, ale co ważniejsze uważnie obserwuje emocjonalną interakcję pomiędzy muzykami legendarnego składu. Dzięli temu łatwiej zrozumieć, że miłość jest mieszanką uczuć wielorakich i dlatego „Miłość” nie mogła skończyć się inaczej, niż dosadnym wybuchem. Ale dokument uchwycił też coś więcej, dając wyobrażenie, co znaczy dla artysty trzymanie się własnego twórczego głosu i jakie trudności może to wywoływać. Krnąbrne charaktery przysłużyły sie filmowi, bo bohaterowie nie boją się powiedzieć co myślą, dziękli czemu powstał jeden z bardziej przenikliwych dokumentów tego typu. czytaj dalej

Bohater bez twarzy w filmie „Miasto 44” (reż. Jan Komasa)

30/09/2014 | 2

Dla „Miasta 44″ robię zasmucający mnie wyjątek, gdyż zasadą IntoKino jest pisanie tylko o tych filmach, które z pełnym przekonaniem mogę polecić. Film ma swoje dobre momenty, lecz niestety krew w moich żyłach częściej mroziły scenariuszowe niedoróbki i kompozycyjne braki, niż efektowne sceny śmierci. Te ostanie nikogo nie pozostawią obojętnym, ale to za mało, by opowiedzieć o polskiej stolicy AD 1944. Bo ile jest miasta w „Mieście 44″? Tytułowy bohater objawia nam zaledwie pojedyncze wnętrza, a panorama płonącej stolicy nie zrobi na zewnętrznym widzu dużo większego wrażenia, niż ujęcia z pożaru w wieczornych wiadomościach. czytaj dalej

Kontrowersje w konwulsjach, czyli też widziałem „Księcia” w reż. Karola Radziszewskiego

29/09/2014 |

Zadziwiająca plotka spłynęła na nowo-horyzontowych widzów raczących się późno wieczornymi napojami. Otóż po seansie nowego filmu Karola Radziszewskiego „Książę”, burzliwa dyskusja z widzami doprowadziła do pospiesznej ewakuacji reżysera z sali. Według niektórych śmiał zbeszcześcić posągowy obraz Grotowskiego, a przede wszystkim jego najsłynniejszego aktora, Ryszarda Cieślaka. Z błyskiem w oku wybrałem się zatem na drugi seans filmu. Byłem i nie zawiodłem się. Dziękuję Karolowi Radziszewskiemu i Wam, anonimowi aktorzy.

czytaj dalej

1 + 0 = 10 lat grania, czyli „C.K.O.D. 2 – Plan Ewakuacji”, reż. Piotr Szczepański, 2013

06/09/2014 |

Dawno, dawno temu, niedługo po wkroczeniu w nowe Tysiąclecie, ciemną nocą i krętymi drogami dotarłem do, zapomnianej dziś, pramatki niszowych knajp w Warszawie; Galerii Off. Odbywał się w tam koncert nieznanej kapeli o nazwie Cool Kids of Death. Akustyka lokalu była typowa – czyli w ogóle nie było słychać wokalu, ale brudne dźwięki wystarczały do mini-pogo w hallu dawnego teatru. Doskonale pamiętam mocne brzmienie i post-punkowe bluzgi w stronę zblazowanej publiczności. Było to tuż przed wybuchem debiutanckiej płyty, a później tekstu Wandachowicza o tzw. „Generacji Nic”. Do głowy mi wtedy nie przyszło, że będzie to grupa ikoniczna dla polskiej sceny muzycznej pierwszej dekady XXI w. Niestety, CKOD pamiętani są często z przyczyn innych niż muzyczne, a świetny „C.K.O.D. 2 – Plan Ewakuacji” daje smutną, pokoleniową puentę do historii zespołu. czytaj dalej

Wolność jest darem Boga, reż. Cezary Ciszewski, 2006

21/07/2014 |

Ocena poruszającego dokumentu „Wolność jest darem od Boga” jest złożona, lecz sam fakt, że Cezary Ciszewski nieomal wykończył się z jego powodu sprawia, że tę pozycję trzeba znać. Legenda towarzysząca tytułowi w sposób uprawniony wpływa na odbiór całości, przysłaniając braki warsztatowe. A historia jest mocna: reżyser chcąc zrobić film o squotersach i narkomanach mieszkających w opuszczonej kamienicy na ulicy Foksal w Warszawie, wsiąka w środowisko i sam zaczyna brać, co kończy się tak jak w każdej historii o strzykawkach i heroinie. Rozgłosu dodaje fakt, że Ciszewski był znanym autorem muzycznych programów w TVP, w tym „Muzyka łączy pokolenia”, które jak się okazało, łączył w swej jaźni dosłownie, od pewnego momentu prowadząc program mocno nagrzanym. czytaj dalej

Przed „Pokłosiem” i „Idą”: Miejsce urodzenia, reż. Paweł Łoziński, 1992

17/07/2014 |

Zanim powstało „Pokłosie” i „Ida”, wspomnieniami o wojennych relacjach polsko-żydowskich wstrząsnęło „Miejsce urodzenia”. Prosty, reportażowy koncept filmu jest bardzo skuteczny, ponieważ każdy napotkany w filmie człowiek jest autentycznym współuczestnikiem dawnych wydarzeń. Bohater, Henryk Grynberg, wraca do mazowieckiej wsi Radoszyna, w okolicach której żył wraz z rodziną, a później ukrywał w czasie wojny. Odwiedza kolejnych gospodarzy, pytając o swego ojca i jego los. Uzyskane odpowiedzi rysują okrutny obraz, będąc zaczynem do zdejmowania kolejnej maski z wojennej twarzy naszej krainy. czytaj dalej

Pisarskie pióro kontra „non fiction” w filmie „Powstanie Warszawskie”

25/06/2014 |

Bardzo dobrze, że powstał film „Powstanie Warszawskie”. Pomysł jego realizacji odpowiada współczesnym oczekiwaniom, by opowiadać o przeszłości w pomysłowy i nowoczesny sposób. Skoro chcemy atrakcyjnie prezentować naszą historię i wymownie spoglądać w oczy sąsiadom nieznającym naszych dzielnych poczynań (niezależnych przecież … czytaj dalej