Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 15/12/2017

Scroll to top

Top

Pionierzy Kina

„Berlin: symfonia wielkiego miasta” (niem. Berlin: Die Sinfonie der Großstadt), reż. Walter Ruttmann, 1927

15/03/2015 |

Prowadzenia bloga rozpocząłem od opisu radzieckiego „Człowieka z kamerą”, czyli klasyka i wyznacznika pojęcia nowoczesnego kina. A teraz, w filmowym poście numer 100, czas przypomnieć „Berlin: symfonia wielkiego miasta”. Film niemiecki powstał dwa lata wcześniej i jest uznawany za przełomową „symfonię … czytaj dalej

400 batów (fr. Les Quatre cents coups) reż. François Truffaut, 1959

17/09/2013 |

Film ikoniczny z szeregu powodów. Po pierwsze, jest to jeden z tytułów otwierajacych Nową Falę. Co za tym idzie, był to debiut François Truffaut, jednego z ojców założycieli nowoczesnego kina francuskiego. W roli głównej nastoletni Jean-Pierre Léaud jako Antoine Doinel, który dzięki tej i późniejszym rolom stał się klasycznym aktorem „francuskiej fali”. „400 batów” to częściowo autobiograficzna opowieść reżysera o zmaganiach młodego człowieka z opresyjnym systemem edukacyjnym i wyzbytą z uczuć relacją z rodzicami. Jeśli ktoś chce sobie przypomnieć, dlaczego nauczyciele nosili kiedyś odzienie niezdrowo przypominające przebranie rzeźnika, to jest to niepowtarzalna okazja. czytaj dalej

Jeżeli…, (ang. If…) reż. Lindsay Anderson, 1968.

06/01/2013 |

Lindsay Anderson jest jedną z kluczowych postaci nowo-falowego kina brytyjskiego. Jego drogę do kina niezależnego poprzedzała działalność aktywisty i krytyka filmowego. Był to powtarzający się scenariusz w biografiach powojennych rewolucjonistów – najpierw krytykowali zastany porządek, po czym przechodzili do czynów i pracowali nad własnymi filmami. Anderson był typem buntownika i nie obawiał się niczego nazywać po imieniu. Widać to zarówno w sporach prowadzonych ze starszym pokoleniem twórców, jak i w jego filmach, w tym jednym z najgłośniejszych pt. „Jeżeli…”. czytaj dalej

Człowiek z Kamerą, (ros. Chelovek s kinoapparatom), reż. Dżiga Wiertow, 1929.

20/12/2012 |

Skoro pierwszy post siłą rzeczy zapowiada możliwość pojawienia się kolejnych, nakłada to na mnie odpowiedzialność, by ta premiera odpowiednio charakteryzowała tematykę bloga. Zacząć trzeba zatem od klasyki. Od dzieła, którego przejawy możemy zobaczyć w każdym nowoczesnym filmie. W tym wypadku górnolotne określenia są w pełni usprawiedliwione, a to ze względu na unikalną w owym czasie formę, metody realizacji i miejsce „Człowieka z kamerą” w historii kinematografii. czytaj dalej