Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 15/12/2017

Scroll to top

Top

Obyczajowy

„Po burzy”, czy w trakcie? /reż. Hirokazu Koreeda/

26/07/2016 |

alekino„Po burzy” to ciekawe studium końcowego etapu rozpadu małżeństwa i prób ukojenia wewnętrznego niepokoju głównego bohatera. Kameralna opowieść Hirokazu Koreedy nadaje się zarówno do oglądania jak i do słuchania, gdyż dialogi bezpretensjonalnie prowadzą po mapie jego rozterek. Dyskusje i starcia bohaterów pierwszego jak i drugiego planu krok po kroku budują pole wewnętrznego konfliktu Ryoty (Hiroshi Abe). Wspólny status (byłych) małżonków, związany z wiekiem i rodzicielstwem, objawia się odrębnymi postawami. czytaj dalej

Życie na kredycie (isl. Vonarstræti), reż. Baldvin Zophoníasson

22/07/2016 |

fesiwal filmow skandynawskichNie dajcie się zwieść nieporadnemu polskiemu tytułowi – w islandzkim oryginale „Życie na kredycie” nosi tytuł „Ulica nadziei”, a w angielskiej dystrybucji dokonano zgrabnego tłumaczenia „Life in a Fishbawl” (co dosłownie oznacza „Życie w akwarium”, a co po angielsku rozumie się jako życie, w którym nie ma jak się skryć). Ten ostatni tytuł jest najbardziej trafny, bo niewielka islandzka społeczność zna się dobrze, na zasadzie relacji w małym mieście – ale nie na tyle, by wzajemnie chronić się przed traumatycznymi doświadczeniami, powszechnymi jak świat długi i szeroki, po których człowiek chciałby zniknąć z widoku innych. czytaj dalej

Dałem się wycyckać i zwlekałem z obejrzeniem „Polskiego gówna”

07/09/2015 |

Biję się w piersi i przyznaję, że znowu dałem się wy..kiwać „mediom głównego nurtu”, bo po premierze „Polskiego gówna” z przekaźników głównie słyszałem przeciągłe „nie”, w związku z czym zwlekałem z zobaczeniem filmu. Oczywiście niesłusznie, bo film jest niezły, choć nie bez wad. czytaj dalej

Język kina, dźwięk Iphona i plugawy realizm – „Taxi Teheran”, reż. Jafar Panahi, 2015

13/06/2015 |

„Taxi Teheran” niezwykle prostymi środkami woła o wolność nie skrępowaną gorliwym regulowaniem najprostszych przejawów ludzkiego życia. Wystarczył reżyserski zmysł i dwie kamerki umieszczone na desce rozdzielczej samochodu, byśmy poczuli złowieszczy duch fundamentalizmu. Nie bez przypadku „Taxi Teheran” wygrał festiwal w Berlinie, bo … czytaj dalej