Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 23/10/2017

Scroll to top

Top

lata 1960-1969

Oto jest głowa zdrajcy (ang. A man for all seasons), reż. Fred Zinnemann, 1966

06/04/2015 |

Przyzwyczailiśmy się psioczyć na Kościół katolicki, ale tym razem przypominam film o człowieku, którego niewątpliwa szlachetność objawiła się przywiązaniem do tejże instytucji. Anglicy mają piękne słowo „integrity”, nie posiadające dokładnego odpowiednika w języku polskim (dosłownie: „integralność”), a odnoszące się do umiejętności … czytaj dalej

Czy te oczy mogą kłamać? Chyba tak… – „Kto się boi Virginii Woolf?”, reż. Mike Nichols, 1966

11/02/2015 |

„Kto się boi Virginii Woolf?” jest ekranizacją popularnej sztuki o tym samym tytule, którą do dziś można zobaczyć na deskach niejednego teatru, również w Polsce. Film był dla mnie odkryciem niczym odnalezienie wraku Titanica, bo mimo wielu dekad od powstania … czytaj dalej

Niewinni Czarodzieje, reż. Andrzej Wajda, 1960

24/01/2014 |

Za pokoleniem młodych lat 60. snuje się romantyczna legenda związana nie tylko z ich talentami, ale i życiu w odradzającej się Warszawie. Ich łobuzerskie pozy miały być nowym stylem, tak jak nowe warszawskie ulice dumą z witalności i … czytaj dalej

Skłóceni z życiem (ang. The Misfits), reż. John Huston, 1961

13/01/2014 |

By walczyć ze swym powierzchownym wizerunkiem, Marilyn Monroe przeniosła się do Nowego Jorku kilka lat przed realizacją „The Misfits”. Szlifowała umiejętności aktorskie w słynnym Actors Studio, jednocześnie celebrując małżeństwo z uznanym dramatopisarzem Arthurem Millerem. Przystępując do seansu byłem ciekaw jak Monroe podjęła walkę z własnym stereotypem seksownej idiotki i przypisanej jej ikonicznej roli społecznej. Jednak okazało się, że film był znaczący nie tylko dla niej, ale także dla całego szeregu pozostałych bohaterów. Zapisali się w historii nie tylko dzięki wyraziście wykreowanym portretom psychologicznym, ale ciekawym kontekstom osobistych biografii i dotknięciu klątwą niemal wszystkich głównych aktorów powyższego filmu. czytaj dalej

Bunt (ang. Samurai Rebellion), reż. Masaki Kobayashi, 1967.

25/06/2013 |

Dekonstrukcja stereotypu bezwzględnego samurajskiego posłuszeństwa była bluźnierczym naruszeniem tabu przez Masaki Kobayashi, ale dziś „Bunt” słusznie uznaje się za arcydzieło. Co ważne reżyser stworzył film na wskroś uniwersalny, choć w klasycznej estetyce kina japońskiego. Jak świat długi i szeroki ochrona najprostszych uczuć własnych i swoich najbliższych upodabnia ludzi pod każdą szerokością geograficzną. Oczywiście bunt wygląda znacznie lepiej, gdy trzyma się w dłoniach samurajski miecz… czytaj dalej

Rysopis, reż. Jerzy Skolimowski, 1964.

10/01/2013 |

„Rysopis” był słynnym z powodu treści oraz metod realizacji debiutem Jerzego Skolimowskiego. Młody twórca przechytrzył PRL-owski system produkcji filmowej, co było szczególnym wyczynem w systemie, który przewidywał i planował zużycie łyżek stołowych na głowę obywatela – nie wspominając o ściśle określonej ilości filmów oddawanych corocznie do produkcji. Student reżyserii nie chciał czekać. czytaj dalej

Jeżeli…, (ang. If…) reż. Lindsay Anderson, 1968.

06/01/2013 |

Lindsay Anderson jest jedną z kluczowych postaci nowo-falowego kina brytyjskiego. Jego drogę do kina niezależnego poprzedzała działalność aktywisty i krytyka filmowego. Był to powtarzający się scenariusz w biografiach powojennych rewolucjonistów – najpierw krytykowali zastany porządek, po czym przechodzili do czynów i pracowali nad własnymi filmami. Anderson był typem buntownika i nie obawiał się niczego nazywać po imieniu. Widać to zarówno w sporach prowadzonych ze starszym pokoleniem twórców, jak i w jego filmach, w tym jednym z najgłośniejszych pt. „Jeżeli…”. czytaj dalej