Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 15/12/2017

Scroll to top

Top

lata 2015-2020

„Blade Runner 2049” czyli Frank Sinatra wiecznie żywy

29/10/2017 |

Denis Villeneuve lubuje się w budowaniu mrocznej atmosfery i długich kadrach skąpanych apokaliptyczną muzyką, co widać dobrze w jego poprzednich filmach. Nic więc dziwnego, że w Blade Runner 2049″ zmartwiały świat ludzi oraz rewoltę andromaszyn natchnionych obietnicą nowego życia objawia … czytaj dalej

Penny Dreadfull (pol. Dom grozy), USA/Wielka Brytania

09/11/2016 |

Nic nie wiedziałem o serialu „Penny Dreadfull”, do tego unikam horrorów z racji beznadziejnej nieumiejętności odróżnia fikcji od realu (czyli trochę się boję), więc trafiłem na serial w ramach złotego strzału. Przyznaję też, że przyciągnęła mnie głównie twarz Evy Green na powitalnym fotosie. Już od dłuższego czasu spędzała mi sen z powiek, bo jej zdjęciami spamują niezliczone fanpejdże blogów filmowych, a ja nie miałem pojęcie kto zacz. I najwyraźniej od czasu do czasu warto ulec tego typu magicznej sile oddziaływania, by w tym wypadku móc stwierdzić, że „Penny Dreadfull” to dobry serial gatunkowy. czytaj dalej

„Ostatnia rodzina” w poszukiwaniu źródła (reż. Jan P. Matuszyński, 2016)

30/10/2016 |

Prawdziwy taniec śmierci prezentuje rodzina Beksińskich, ale jest to taniec wyrafinowany i dostojny. Tylko Tomek robi bardzo zamaszyste ruchy i można go chyba określić jako idealne zobrazowanie słonia w składzie porcelany. Porcelaną jest absolutnie wszystko, od miski matczynej zupy rozbijanej o ścianę, po kobiece ciało niezdarnie dotykane przez neurotycznego kochanka, co jest szczególnym wyczynem zważywszy, że Tomkowi udało się nawet zniechęcić kobietę trzymającą w dłoni pejcz. Czyli niby była gotowa na trudne wyzwanie, ale nie aż tak. czytaj dalej

„Po burzy”, czy w trakcie? /reż. Hirokazu Koreeda/

26/07/2016 |

alekino„Po burzy” to ciekawe studium końcowego etapu rozpadu małżeństwa i prób ukojenia wewnętrznego niepokoju głównego bohatera. Kameralna opowieść Hirokazu Koreedy nadaje się zarówno do oglądania jak i do słuchania, gdyż dialogi bezpretensjonalnie prowadzą po mapie jego rozterek. Dyskusje i starcia bohaterów pierwszego jak i drugiego planu krok po kroku budują pole wewnętrznego konfliktu Ryoty (Hiroshi Abe). Wspólny status (byłych) małżonków, związany z wiekiem i rodzicielstwem, objawia się odrębnymi postawami. czytaj dalej

Gołąb przysiadł na gałęzi i rozmyśla o istnieniu, reż. Roy Andersson

11/07/2016 |

fesiwal filmow skandynawskich„Gołąb przysiadł na gałęzi i rozmyśla o istnieniu” był częstokroć wskazywany jako jeden z najciekawszych filmów poprzedniego roku. Przy okazji można go chyba uznać za esencjonalnego przedstawiciela kina skandynawskiego, bo Roy Andersson zrobił wszystko co w jego mocy, by wymownie wizualizować smutny sen północnej depresji. czytaj dalej

„Być Żydem w Polsce”, reż. Jacek Pałasiński

09/05/2016 |

„Być Żydem w Polsce” to bardzo interesujący dokument/wywiad z Marianem Marzyńskim, twórcą pierwszego polskiego „show” jakim był telewizyjny „Turniej Miast” nadawany w latach 60. Można powiedzieć, że Marzyński był jednym z pierwszych celebrytów telewizyjnych w Polsce, który jednakże został zmuszony do wyjazdu w … czytaj dalej

„Making a Murderer” (USA) – żaden scenarzysta by tego nie wymyślił

22/04/2016 |

Dawno nie widziałem tak oryginalnego tworu filmowego. „Making a Murderer” (w wolnym tł. „Kreując mordercę”) to wieloodcinkowy film dokumentalny, a znaleźć go można wśród seriali Netflixa. Temat przytłacza przebiegiem zdarzeń, a realizacja, siłą rzeczy, imponuje realizmem. Jednocześnie styl narracji w typie kryminału fabularnego sprawia, że binge watching jest gwarantowane. czytaj dalej

„Ave, Cezar!”, Ave, bracia Coen! (ang. Hail, Ceasar!, reż. Joel Coen, Ethan Coen)

31/03/2016 |

Niby nie do końca na poważnie, niby Clooney i spółka stroją komediowe miny znane z wcześniejszej współpracy z braćmi Coen, a jednak „Ave, Cezar!” dotyka wielu strun, grając melodię, która nie tylko bawi, ale i daje do myślenia. Nie zawsze trzeba … czytaj dalej

Język kina, dźwięk Iphona i plugawy realizm – „Taxi Teheran”, reż. Jafar Panahi, 2015

13/06/2015 |

„Taxi Teheran” niezwykle prostymi środkami woła o wolność nie skrępowaną gorliwym regulowaniem najprostszych przejawów ludzkiego życia. Wystarczył reżyserski zmysł i dwie kamerki umieszczone na desce rozdzielczej samochodu, byśmy poczuli złowieszczy duch fundamentalizmu. Nie bez przypadku „Taxi Teheran” wygrał festiwal w Berlinie, bo … czytaj dalej