Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 21/10/2017

Scroll to top

Top

Dramat

„Ostatnia rodzina” w poszukiwaniu źródła (reż. Jan P. Matuszyński, 2016)

30/10/2016 |

Prawdziwy taniec śmierci prezentuje rodzina Beksińskich, ale jest to taniec wyrafinowany i dostojny. Tylko Tomek robi bardzo zamaszyste ruchy i można go chyba określić jako idealne zobrazowanie słonia w składzie porcelany. Porcelaną jest absolutnie wszystko, od miski matczynej zupy rozbijanej o ścianę, po kobiece ciało niezdarnie dotykane przez neurotycznego kochanka, co jest szczególnym wyczynem zważywszy, że Tomkowi udało się nawet zniechęcić kobietę trzymającą w dłoni pejcz. Czyli niby była gotowa na trudne wyzwanie, ale nie aż tak. czytaj dalej

„Po burzy”, czy w trakcie? /reż. Hirokazu Koreeda/

26/07/2016 |

alekino„Po burzy” to ciekawe studium końcowego etapu rozpadu małżeństwa i prób ukojenia wewnętrznego niepokoju głównego bohatera. Kameralna opowieść Hirokazu Koreedy nadaje się zarówno do oglądania jak i do słuchania, gdyż dialogi bezpretensjonalnie prowadzą po mapie jego rozterek. Dyskusje i starcia bohaterów pierwszego jak i drugiego planu krok po kroku budują pole wewnętrznego konfliktu Ryoty (Hiroshi Abe). Wspólny status (byłych) małżonków, związany z wiekiem i rodzicielstwem, objawia się odrębnymi postawami. czytaj dalej

Życie na kredycie (isl. Vonarstræti), reż. Baldvin Zophoníasson

22/07/2016 |

fesiwal filmow skandynawskichNie dajcie się zwieść nieporadnemu polskiemu tytułowi – w islandzkim oryginale „Życie na kredycie” nosi tytuł „Ulica nadziei”, a w angielskiej dystrybucji dokonano zgrabnego tłumaczenia „Life in a Fishbawl” (co dosłownie oznacza „Życie w akwarium”, a co po angielsku rozumie się jako życie, w którym nie ma jak się skryć). Ten ostatni tytuł jest najbardziej trafny, bo niewielka islandzka społeczność zna się dobrze, na zasadzie relacji w małym mieście – ale nie na tyle, by wzajemnie chronić się przed traumatycznymi doświadczeniami, powszechnymi jak świat długi i szeroki, po których człowiek chciałby zniknąć z widoku innych. czytaj dalej

„Ave, Cezar!”, Ave, bracia Coen! (ang. Hail, Ceasar!, reż. Joel Coen, Ethan Coen)

31/03/2016 |

Niby nie do końca na poważnie, niby Clooney i spółka stroją komediowe miny znane z wcześniejszej współpracy z braćmi Coen, a jednak „Ave, Cezar!” dotyka wielu strun, grając melodię, która nie tylko bawi, ale i daje do myślenia. Nie zawsze trzeba … czytaj dalej

„Mistrz” i Scjentologowie

10/02/2016 |

Nie wiem jaki jest obecny status dokumentu „Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary”, gdyż w pewnym momencie kościół Scjentologów zaskarżył go w każdym możliwym sądzie i  HBO na moment wycofało się z emisji – ale jeśli organizacja i siła … czytaj dalej

Co powiedzieć dyktaturze? – „Nie” (hiszp. No), reż. Pablo Larraín

17/12/2015 |

W pierwszym odruchu najbardziej frapujące w opartym na faktach „Nie” jest odkrycie, że gnębieni przez lata obywatele Chile – przez cenzurę, centralne sterowanie pod płaszczykiem wolnego rynku i przede wszystkim z powodu tysięcy skrytobójczo zabitych ludzi – nie byli pewni czy … czytaj dalej

Ty też możesz zostać uchodźcą – „Fucha” (ang. Moonlighting), reż. Jerzy Skolimowski

10/11/2015 |

Jesteśmy świadkami poważnego kryzysu europejskiego związanego z uchodźcami dlatego dobry to moment, by przypomnieć film Jerzego Skolimowskiego „Fucha” i trochę mocniej stanąć nogami na ziemi. Gdy w grudniu 1981 roku ogłoszono Stan Wojenny, nie tylko nikt z naszych rodaków nie mógł wyjechać z Polski, ale też nikt nie mógł wrócić. Tysiące Polaków utknęło za granicą w nieciekawej sytuacji ekonomicznej. Skolimowski skorzystał z okazji, złapał za kamerę i już w lutym 1982 r. zrobił film o polskich robotnikach nielegalnie przebywających w Londynie. A w główną rolę wcielił się sam Jeremy Irons. czytaj dalej

„11 minut” na pohybel sobie i wszystkim, reż. Jerzy Skolimowski

30/10/2015 |

Atrakcyjnie filmowana Warszawa w „11 minut” przynosi sporą satysfakcję, ale Skolimowski nie jest taki naiwny, by ładne fotografie łączyć z ludzką naturą. Patologiczne aktywności bohaterów stanowią główną oś jego najnowszego filmu, prowadząc od fantazji i zdrad do głębokiego bucha, a widoki eleganckich apartamentów i górujących nad nimi cielesnych rządz znajdują równowagę w okolicznym slamsie przy Próżnej. czytaj dalej

„Idź i patrz” – dla apologetów romantycznej wojny (reż. Elim Kilimov)

13/09/2015 |

„Idź i patrz” przez wielu uznawany jest za najlepszy w historii film o wojnie i ja też mogę się pod tym podpisać. Szereg warstw narracyjnych i estetycznych buduje obraz tak kompletny, że po seansie utknąłem na kilka minut w lekkim stuporze, tępo wpatrując się w ścianę. czytaj dalej

„Nieracjonalny mężczyzna” czy ospały intelektualista? (reż. Woody Allen)

23/08/2015 | 2

„Nieracjonalny mężczyzna” to przyzwoity film Allena i nie rozumiem stosunkowo powszechnej i zajadłej krytyki dla tejże pozycji. Owszem, sporo mu brakuje do najlepszych filmów starego mistrza, ale trzyma poziom i w swoim stylu komentuje codzienność, stosując klasyczne dla reżysera zwroty akcji. Wydaje się, … czytaj dalej

Śmiercionośne piaski pustyni wieją w stronę „Timbuktu” (reż. Abderrahmane Sissako)

31/07/2015 |

Wystarczy szybki rzut oka na mapę, by zauważyć, że tytułowe Timbuktu, miasteczko w Mali, położone jest na granicy pustyni. Potężna Sahara rozciąga się tysiące kilometrów na północ od miasta. Na jego wysokości linia mapy nieśmiało zmienia kolor, wprowadząc delikatnie zieloną barwę. Pierwsze oznaki życia czynią okolice domem dla nielicznych mieszkańców. W tym wypadku jednak, wiatr historii wieje z pustyni śmiercionośnym piaskiem i właśnie o tym jest ten doskonały film. czytaj dalej

Serce lwiątka w „Sercu lwa” (reż. Dome Karukoski, 2013)

08/07/2015 |

„Serce lwa”, mimo nobliwego tytułu, to skromna i nie pozbawiona humoru opowieść o człowieku, który chce dokonać osobistej przemiany. Peter Franzén, w roli Teppo, ma to zadanie o tyle utrudnione, że on i wszyscy kumple są neonazistami o klasycznych cechach charakterystycznych. Na szczęście istnieje jeden … czytaj dalej

Beznadziejna niemoc – „Zjazd Absolwentów” (szw. Återträffen), reż. Anna Odell, 2013

27/06/2015 |

W podstawowej warstwie „Zjazd absolwentów” jest przede wszystkim opowieścią o akcie odwagi. Szczególnie pierwsza część filmu jest naprawdę mocna, a reżyserka i zarazem główna bohaterka zaspokaja potrzeby wielu widzów z podobnymi doświadczeniami. Jej wizja „zjazdu absolwentów” wymaga ogromnej determinacji i jest skrajna pod względem … czytaj dalej

Turysta (fr. Force Majeure), reż. Ruben Östlund, 2014

18/06/2015 |

Stabilny rytm „Turysty” idzie w parze z bezwzględnym sądem, którego Ruben Östlund dokonuje na swoich bohaterach. W głównym kadrze znajduje się czteroosobowa rodzina spędzająca wakacje w alpejskim kurorcie, ale lawina podejrzeń przyłoży rykoszetem niemal wszystkim, których zobaczymy na ekranie. Czapki z … czytaj dalej

Język kina, dźwięk Iphona i plugawy realizm – „Taxi Teheran”, reż. Jafar Panahi, 2015

13/06/2015 |

„Taxi Teheran” niezwykle prostymi środkami woła o wolność nie skrępowaną gorliwym regulowaniem najprostszych przejawów ludzkiego życia. Wystarczył reżyserski zmysł i dwie kamerki umieszczone na desce rozdzielczej samochodu, byśmy poczuli złowieszczy duch fundamentalizmu. Nie bez przypadku „Taxi Teheran” wygrał festiwal w Berlinie, bo … czytaj dalej

„Lewiatan” kontra „Geograf przepił globus”

03/05/2015 | 2

Marsz „Lewiatana” przez festiwalowe konkursy uczynił go najgłośniejszym filmem rosyjskim w zeszłym roku. Dodatkowo pomogła sąsiedzka cenzura zakazująca dystrybucji filmu w kinach, co jeszcze bardziej zwróciło uwagę publiczności zachodniej i zaowocowało Złotym Globem oraz nominacją do Oscara. Tymczasem, by obejrzeć „Geograf … czytaj dalej

Nasza Ameryka (ang. In America), reż. Jim Sheridan, 2002

19/04/2015 |

Fama o tym, że do Stanów najłatwiej dostać się przez granicę kanadyjską, jest najwyraźniej znana na całym świecie (swoją drogą ciekawe czy wiedzą o niej Amerykanie). Zna ją również irlandzka rodzina chcąca przedostać sie do kraju wolności załadowanym po sufit kombi, pozorując wycieczkę … czytaj dalej

Oto jest głowa zdrajcy (ang. A man for all seasons), reż. Fred Zinnemann, 1966

06/04/2015 |

Przyzwyczailiśmy się psioczyć na Kościół katolicki, ale tym razem przypominam film o człowieku, którego niewątpliwa szlachetność objawiła się przywiązaniem do tejże instytucji. Anglicy mają piękne słowo „integrity”, nie posiadające dokładnego odpowiednika w języku polskim (dosłownie: „integralność”), a odnoszące się do umiejętności … czytaj dalej

Kumiko (ang. Kumiko, the Treasure Hunter), reż. David Zellnar

13/02/2015 | 2

Film inspirowany miejską legendą o Japonce, która zafascynowana filmem „Fargo” udaje się w podróż z Japonii do Minnesoty, by odnaleźć walizkę z pieniędzmi zakopaną w śniegu. „Fargo” zaczynał się od informacji, że „są to wydarzenia autentyczne”, co było tylko fantazyjną … czytaj dalej

Czy te oczy mogą kłamać? Chyba tak… – „Kto się boi Virginii Woolf?”, reż. Mike Nichols, 1966

11/02/2015 |

„Kto się boi Virginii Woolf?” jest ekranizacją popularnej sztuki o tym samym tytule, którą do dziś można zobaczyć na deskach niejednego teatru, również w Polsce. Film był dla mnie odkryciem niczym odnalezienie wraku Titanica, bo mimo wielu dekad od powstania … czytaj dalej