Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 17/10/2017

Scroll to top

Top

Debiut

Niezbadane miejsce – „Czerwony pająk”, reż. Marcin Koszałka

03/12/2015 |

„Czerwony pająk” reklamujący się autentyczną historią młodocianego mordercy, w istocie rzeczy jest rodzajem filmu „hybrydy” z racji międzygatunkowej przypowieści nieco wyjętej z czasu i przestrzeni. Kraków jest tylko schowanym za mgłą elementem dekoracyjnym, podobnie jak nawiązanie do autentycznych postaci Karola Kota i Lucjana Staniaka grasujących po wąskich uliczkach królewskiego miasta. czytaj dalej

Czy te oczy mogą kłamać? Chyba tak… – „Kto się boi Virginii Woolf?”, reż. Mike Nichols, 1966

11/02/2015 |

„Kto się boi Virginii Woolf?” jest ekranizacją popularnej sztuki o tym samym tytule, którą do dziś można zobaczyć na deskach niejednego teatru, również w Polsce. Film był dla mnie odkryciem niczym odnalezienie wraku Titanica, bo mimo wielu dekad od powstania … czytaj dalej

Amores Perros, reż. Alejandro González Iñárritu, 2000

14/10/2013 |

Mocne wejście debiutanta Alejandro Gonzáleza Iñárritu do światowego kina. Wielowarstwowy obraz Mexico City, z powodów konstrukcyjnych porównywany do Pulp Fiction. Jak jednak widać, w amerykańskim tytule widnieje słowo „fiction” – „Amorres Perros” natomiast, rości sobie prawo, do opowiadania o prawdziwych obliczach Meksyku. A w owym, przemoc miesza się z luksusem. Miłość ucieka przed biedą. Niebezpieczna ulica czycha na każdego. Tym filmem błyskotliwą karierę zapoczątkował również Gael García Bernal, którego nazwisko jest już lepiej znane niż nazwisko reżysera. czytaj dalej

Zaślepiona (ang. Flying Blind), reż. Katarzyna Klimkiewicz, 2012

30/07/2013 |

Dobry debiut polskiej reżyserki Katarzyny Klimkiewicz – w nieczęsto spotykanych okolicznościach. Absolwentka łódzkiej filmówki, autorka krótkiego metrażu „Hanoi Warszawa”, została zaproszona do realizacji filmu w Wielkiej Brytanii. Scenariusz był gotowy, a Bristol wraz z ekipą filmową czekał tylko na … czytaj dalej

Festen, reż. Thomas Vinterberg, 1998.

30/05/2013 |

Thomas Vinterberg oraz Lars von Trier byli głównymi twórcami manifestu artystycznego pod nazwą „Dogma 95”. Deklaracja podpisana została 20 marca 1995 roku. „Festen” jest pierwszym filmem stworzonym zgodnie z ustalonymi zasadami. Estetyka „Dogmy” nie zawsze przemawiała do mojej wyobraźni, jednak „Festen” nie ma słabych punktów. Zarówno dzięki scenariuszowi, reżyserii, grze aktorskiej, jak i plastyczności obrazu a’la „Dogma” w wyjątkowy sposób uzupełniającej treść. czytaj dalej

Nienawiść (fr. La Haine), Mathieu Kassovitz, 1995.

08/03/2013 |

Paryż jest słynny głównie dzięki wieży Eiffla, Mona Lisie i romantycznym micie miasta zakochanych. Jednakże, wielu z tych którym przyszło tam żyć, walczy z codziennością odmienną od tej wizji. Czyli z niebezpiecznym i brutalnym miastem. „Nienawiść” to debiut Mathieu Kassovitza nagrodzony Złotą Palmą w Cannes m.in. za najlepszą reżyserię. We Francji (i nie tylko) film absolutnie kultowy – mix kultur z francuskich przedmieść, dragi, hip hop i policyjne psy – czyli tak wygląda prawdziwe życie człowieniu. czytaj dalej

Chciwość (ang. Margin Call), reż. J.C. Chandor, 2011.

10/01/2013 |

Są bezwzględni jak snajper i dokładni jak chirurg. Wyposażeni w odpowiednią wiedzę i narzędzia. Zasady są proste; należy być „szybszym, sprytniejszym lub oszukiwać”. To dewizy wiodącej instytucji finansowej na Wall Street. „Chciwość” to improwizacja na temat szczytowego momentu kryzysu 2007/08 w USA (a co za tym idzie na całym świecie). Gdy topowi szefowie firmy zdają sobie sprawę, że są na progu bankructwa, stają przed dylematem, czy ukrywać ten fakt i trwać kosztem innych… czytaj dalej

Rysopis, reż. Jerzy Skolimowski, 1964.

10/01/2013 |

„Rysopis” był słynnym z powodu treści oraz metod realizacji debiutem Jerzego Skolimowskiego. Młody twórca przechytrzył PRL-owski system produkcji filmowej, co było szczególnym wyczynem w systemie, który przewidywał i planował zużycie łyżek stołowych na głowę obywatela – nie wspominając o ściśle określonej ilości filmów oddawanych corocznie do produkcji. Student reżyserii nie chciał czekać. czytaj dalej

Pi, reż. Darren Aronofsky, 1998.

10/01/2013 |

Matematyczna impresja połączona z organicznym szaleństwem w debiucie Darrena Aronofskiego. Niespokojny umysł Maxa Cohena posługuje się matmą szybciej niż najnowszy MacBook Pro, a jego geniusz jest współmierny z nieprzystosowaniem do świata. Dobrze jest poznać człowieka, który pisząc na gazecie matematyczne równania, wchodzi na poziom sztuki lub filozofii, mając gdzieś codzienne rachunki domowe. Chropowaty, czarno-biały obraz, skutecznie podkreśla atmosferę niespokojnego umysłu, poszukującego liczby doskonałej na bazie badań nad liczbą Pi. czytaj dalej

Johnny Poszedł na Wojnę (ang. Johnny Got His Gun), reż. Dalton Trumbo, 1971.

06/01/2013 |

Dalton Trumbo był słynną acz skomplikowaną postacią amerykańskiego przemysłu filmowego. Do połowy lat 40. był popularnym pisarzem i scenarzystą w Holywood. A dokładnie rzecz ujmując do momentu powstania słynnej komisji śledczej McCarthy’ego. W 1947 r. na przesłuchaniu przed jej obliczem odmówił odpowiedzi na pytanie „czy jesteś lub byłeś członkiem partii komunistycznej”. Zapewne miało z tym związek jego członkostwo w tejże od 1942 do 48 r., co nie było, delikatnie mówiąc, mile widziane w USA. Z tych samych powodów w 1950 r. spędził wiele miesięcy w więzieniu, jego nazwisko umieszczono na czarnej liście (tzw. Holywood Ten), a on sam opuścił Stany i na wiele lat przeniósł się do Meksyku. czytaj dalej

Moon, reż. Duncan Jones, 2009.

06/01/2013 |

Jeśli nie jesteś fanem lub fanką science fiction, nie obawiaj się. Jeśli jesteś, przygotuj się na więcej wyrafinowania, a mniej ponad-świetlnej szybkości. Odwieczne pytania o to kim jestem, dokąd podążam i kto mnie zaprojektował, tym razem w księżycowej … czytaj dalej

Koniec Nocy, reż. Paweł Komorowski, Walentyna Uszycka, Julian Dziedzina, 1957

21/12/2012 |

„Koniec nocy” to niepowtarzalna okazja, by zobaczyć razem na ekranie Romana Polańskiego i Zbigniewa Cybulskiego (bez okularów;). Przypowieść o chuligańskich wybrykach i chłopcach w rozterkach. Mądrej dziewczynie, dużej ilości wódki i nieuchronnej sprawiedliwości z rąk Milicji Obywatelskiej. Choć film trąci naiwnościami i propagandą na rzecz prawej MO, zdecydowanie wart jest uwagi. Rzemiosło filmowe wykonane jest bardzo solidnie i nowocześnie (np. świetnie zrealizowana retrospekcja poczynań jednej z postaci). Tempa nadają niezłe dialogi, z racji pokoleniowej różnicy nie jeden raz wywołujące dziś salwę śmiechu. Również świetna to okazja żeby zobaczyć, jak wyglądali i mówili młodzi ludzie żyjący w Polsce w latach 50. czytaj dalej