Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 18/10/2017

Scroll to top

Top

Syndykat Zbrodni (ang. The Parallex View), reż. Alan J. Pakula, 1974

Syndykat Zbrodni (ang. The Parallex View), reż. Alan J. Pakula, 1974

Political fiction w reżyserskim stylu Alana Pakuly oraz Warrena Beatty, w roli dziennikarza próbującego rozwikłać zagadkę morderstwa. Świetna reżyseria i niezależność autorska sprawiają, że „Syndykat Zbrodni” wyróżnia się na tle tego typu filmów tamtego okresu. Różni się między innymi tym, że nie wspiera głównego bohatera odznaką policyjną, ani przynależnoscią do wielkiego wydawnictwa, co czyni śledztwo autentycznie niebezpieczne i samotne. Prócz tego, kilka niepowtarzalnych rozwiązań formalnych – po seansie może się okazać, że i ty drogi widzu nadajesz się na zabójcę – chcąc czy nie, zostaniesz poddany testowi…

Dochodzenie w sprawie morderstwa znanego polityka, nad jakim pracuje dziennikarz, w klasyczny sposób prowadzi go po kolejnych tropach. To co jest niestandardowe, prócz wspomnianego osamotnienia bohatera, to bardzo mocno wyrażona teoria spiskowa. Reżyser trzyma się kurczowo głównego wątku, nie dając nam możliwości zejścia z tej ścieżki. W związku z tym, krytycy mieli mieszane odczucia po premierze, a część recenzji była negatywna. Dotyczyły one jednak prezentowanej wizji świata, realizacja jest natomiast pierwszorzędna. Tak to jednak jest z teoriami spiskowymi – nie ma od nich przecież żadnej ucieczki…

Oprócz dobrego aktorstwa, bardzo wyrazistym elementem jest operowanie kamerą. Z jednej strony ów styl odnosi się do klasycznych rozwiązań kina lat ’70, z drugiej, od czasu do czasu buduje wyjątkowe, niemal malarskie obrazy, ilustrujące samotność bohatera w zmaganiach z potężnym przeciwnikiem. Słynna jest scena swego rodzaju testu, któremu zostaje poddany, próbując przeniknąć do tajnej organizacji  – jeśli ktoś może obejrzeć film w kinie, bądź warunkach kinopodobnych, to również będzie jego współuczestnikiem, ponieważ test polega na obejrzeniu sekwencji filmowej.

W tym samym roku na ekrany kin wszedł „Chinatown” Polańskiego i zgarnął większość nominacji do Oscara oraz uwagę krytyki. „Syndykat zbrodni” pozostał w jego cieniu, lecz oba te filmy wpisywały się w ówczesny trend opisywania rzeczywistości. Powrót kina noir, czarny kryminał czy political fiction królowały na ekranach kin. Nie ma co sugerować się polskim tytułem, wyrafinowanym jak słoń w sklepie z porcelaną. Słowo „paralaksa” oznacza „efekt niezgodności różnych obrazów tego samego obiektu, obserwowanych z różnych kierunków” [wikipedia]. Określenie „parallex view” ma zatem różne odniesienia i by je poznać, trzeba zobaczyć film.

Tytuł: Syndykat Zbrodni (ang. The Parallex View)
Reżyseria: Alan Pakula
Scenariusz: David Giler, Lorenzo Semple Jr, Robert Towne
Premiera: 1974
Czas Trwania: 102 min.
Produkcja: USA

Zwiastun z polskimi napisami

Dodaj komentarz