Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 23/10/2017

Scroll to top

Top

Śpioch (ang. Sleeper), reż Woody Allen, 1973.

Śpioch (ang. Sleeper), reż Woody Allen, 1973.

Obsesja na punkcie zdrowego odżywiania była modna w Nowym Jorku już ponad 40 lat temu. Woody Allen jako przebudzony po 200 latach hibernacji właściciel sklepu ze zdrową żywnością i muzyk na pół etatu, bezlitośnie obśmiewa te i inne objawy ludzkiej „nowoczesności”. Dzisiejsze poszukiwania jajek klasy zero to zatem jedynie kontynuacja długotrwałego trendu. Można by rzec o powyższej pozycji, że to „stary dobry” Allen. Między innymi dlatego, że gdy realizował film, był młodzieńczym 38-latkiem, a jego pomysły ciągle pachniały świeżością w ramach rozpoznawalnego stylu.

Nie często Allen tak dużą wagę przykłada do formy plastycznej. Tym razem tworząc wyimaginowany świat przyszłości, zabawił się w projektowanie nowoczesnych pojazdów, zautomatyzowanych domostw, usłużnych robotów i maszyny o wdzięcznej nazwie orgazmotron. Film luźno nawiązuje do powieści H.G. Wallesa z 1910 roku pt. ‚Kiedy Śpiący Budzi Się’ (The Sleeper Awakes) oraz ikonicznego „1984” Orwella. Zamiast jednak bać się o przyszłość, z coraz większą kpiną patrzymy na teraźniejszość. Co prawda nie jestem pewien czy palenie tytoniu za 200 lat (przepraszam; już za ok. 160) będzie uważane za zajęcie ‚wzmacniające’. Na pewno za to będą istniały roboty wykonujące za nas wszelkie obowiązki domowe. Ludzka potrzeba lenistwa jest uniwersalna na wieki wieków. Podobnie jak rewolucje, megalomania, piękne kobiety i poszukiwanie odmiennych stanów świadomości – przynajmniej wg. Woody Allena.

Zwyczajowo obrazoburczy język Allena w tym przypadku zdaje się być nieco delikatniejszy niż późniejsze filmy reżysera. Choć może to po prostu kwestia długiego czasu, który minął od powstania filmu i naszej (mojej) postępującej, estetycznej deprawacji. Pomysłowy świat przyszłości świetnie natomiast uzupełnia dialogowe potyczki. Uniwersalna fabuła stawia ‚Śpiocha” na półce z najlepszymi filmami reżysera.

Jeśli natomiast jesteś zainteresowany, o czym jest ten film według Allena, obejrzyj umieszczony poniżej reżyserski trailer. A jak to zwykle bywa, chodzi o miłość (do Diane Keaton oczywiście). Platoniczne uczucie to jednak trochę za mało. Patrząc z perspektywy czasu mam wrażenie, że Woody przez kolejne 40 lat poszukiwał zagubionego orgazmotronu, który wynalazł w początkach swojej długiej filmowej drogi.

Tytuł: Śpioch (ang. Sleeper)
Reżyseria: Woody Allen
Scenariusz: Woody Allen
Premiera: 1973
Czas Trwania: 89 min.
Produkcja: USA

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Qo2Lo28FNpg

Dodaj komentarz