Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 23/10/2017

Scroll to top

Top

Piñero, reż. Leon Ichaso, 2001.

Piñero, reż. Leon Ichaso, 2001.

Oparta na faktach opowieść o pięknej duszy nowojorskiego poety. Oraz balansującej ją ciemnej stronie, przybierającej postać narkomana i rozbójnika. Jest to zatem przypowieść o wielu osobowościach tkwiących w jednym ciele. Miguel Piñero stał się sławny w latach 70., gdy zadebiutował sztuką „Short Eyes”, za którą został nominowany do sześciu nagród Tony. Napisał ją podczas pobytu w więzieniu Sing Sing. Pochodził z wielodzietnej portorykańskiej rodziny, wychowywanej przez samotną matkę w niebezpiecznej dzielnicy Lower East Side w Nowym Jorku. Jako nastolatkowi nie obce były mu drobne kradzieże i rabunki, w których brał udział jako członek młodocianych gangów. Jednym słowem; język ulicy miał we krwi.

pin%cc%83ero_2001_1Antyspołeczne zachowania Piniero nieuchronnie doprowadzały go do uzależnień, biedy i bezdomności. Jednocześnie, dzięki wrodzonemu talentowi i wyczuciu słowa, stał się jedną z ważniejszych postaci nowojorsko-portorykańskiej sceny artystycznej. Współtworzył „Nuyorican Poets Cafe” (Nuyorican pochodzi oczywiście od zbitki ‚Nowego Yorku’ i ‚Porto Rico’), które było centrum literackich działań jego środowiska. Piñero wierzył, że trzeba opowiadać o tym, co dzieje się tu i teraz, a autentyczność była podstawową wartością jego poezji i dramatów. Czerpał z własnego życia, opowiadając o brudnej codzienności ulicy. Dzięki melodyjności wprowadzonej do recytacji wierszy i dialogów jest uznawany za jednego z prekursorów rapu.

Konstrukcja filmu opiera się na dynamicznych przejściach między zdarzeniami, dowolnie poruszając się na osi czasu. Widzimy Piñero w okresie sukcesów i podczas pobytu w więzieniu. Celebrującego życie lub gdy bezdomny koczuje na ulicy. Czarno-białe sceny rytmicznie wymieniają się z pełnią kolorów, a całość układa się w żywiołowy obraz, który popisowo maluje Benjamin Brat w jednej ze swoich najlepszych filmowych ról. Film delikatnie przybliża charakterystykę bohatera, skromnie opisuje karierę aktorską oraz okres sukcesów i względnego powodzenia. Koncentruje się – i słusznie – na poezji, na artystycznym życiu w hołdzie „prawdy”.

Trudno nie zauważyć sympatii, jaką reżyser darzy swojego bohatera. Zapewne z pistoletem w dłoni w czasie kolejnego napadu wydawał się znacznie mniej bezbronny – niż koczujący pod teatrem, bojąc się wziąć udział w premierze własnego przedstawienia. Jak jednak mówił sam Piñero, żeby „jego poezja była piękna, jego życie musi być brzydkie”.

Tytuł: Piñero
Reżyseria: Leon Ichaso
Scenariusz: Leon Ichaso
Premiera: 2001r.
Czas trwania: 103 min.
Produkcja: USA

Dodaj komentarz