Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 18/10/2017

Scroll to top

Top

Lewy Sercowy (ang. Punch-Drunk Love), reż. Paul Thomas Anderson, 2002

Lewy Sercowy (ang. Punch-Drunk Love), reż. Paul Thomas Anderson, 2002

Gdyby ktoś zadał mi dziwaczne pytanie, kogo chciałbym przypominać w czasie biegu, odparłbym, że Adama Sandlera z filmu „Lewy Sercowy”. W podejrzany sposób pociąga mnie towarzyszące Sandlerowi cudowne uczucie niepohamowania połączone z kompletną bezcelowością. Niezależnie od tego, właśnie dzięki powyższej roli uznano, że Sandler ma jednak talent aktorski i nie jest tylko bohaterem głupich komedyjek.

Z kolei dla reżysera, Paula Thomasa Andersona, „Lewy Sercowy” był rodzajem odpoczynku pomiędzy słyną „Magnolią”, a szalonym „Aż poleje się krew” – będąc prostą, quasi romantyczną historią w neurotycznym otoczeniu. Przypowieść o Barrym jest prawdopodobnie całkowicie zrozumiała jedynie dla szczęśliwych posiadaczy siedmiu sióstr – pozostali muszą przypomnieć sobie uczucie, które pojawia się, gdy w małej windzie utkną pomiędzy piętrami.

Barry wypiera odczucie osaczenia odpowiedziami w stylu „nie wiem”, „nie pamiętam”. Najbliższe otoczenie, siedzące mu okrakiem na głowie, zmusza nieustannie do poszukiwania odskoczni. Może to być erotyczna rozmowa telefoniczna, polowanie w supermarkecie, spontaniczna kradzież i tym podobne. A to wszystko oczywiście z uczucia osamotnienia, którego transparentność sprawia, że Lewy Sercowy (ang. Punch-Drunk Love)trudno nie polubić głównej postaci. Prócz Sandlera zobaczymy także Emily Watson, która debiutowała u Von Triera w „Przełamując Fale”, a w innej wyrazistej, acz epizodycznej roli drugoplanowej, Philipa Seymour Hoffmana.

Mimo że Paul Thomas Anderson zdobył Złotą Palmę w Cannes za reżyserię, a Sandler został nominowany do Złotego Globu, „Lewy sercowy” nie ma wysokich ocen na polskich portalach filmowych. Zapewne dlatego, że jest pocztówką humoru abstrakcyjnego. A jak wiadomo, abstrakcyjny humor dla większości jest co najwyżej irytujący. A jednak ta specyficzna powiastka romantyczna dotyka kilku istotnych spraw, bez wulgarnego wskazywania paluchem. Kameralny „Lewy sercowy” (przy okazji; świetne tłumaczenie oryginalnego tytułu) ma w sobie moc, gdyż poszukujący miłości Barry nie podda się nigdy; niesiony transowym rytmem będzie biegł, aż dobiegnie, dążąc do nieistniejącego punktu kulminacyjnego. Go for it Barry!

Tytuł: Lewy Sercowy (ang. Punch-Drunk Love)
Reżyseria: Paul Thomas Anderson
Scenariusz: Paul Thomas Anderson
Premiera: 2002
Czas Trwania: 89 min.
Produkcja: USA

Dodaj komentarz