Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 15/12/2017

Scroll to top

Top

Język kina, dźwięk Iphona i plugawy realizm – „Taxi Teheran”, reż. Jafar Panahi, 2015

Język kina, dźwięk Iphona i plugawy realizm – „Taxi Teheran”, reż. Jafar Panahi, 2015

„Taxi Teheran” niezwykle prostymi środkami woła o wolność nie skrępowaną gorliwym regulowaniem najprostszych przejawów ludzkiego życia. Wystarczył reżyserski zmysł i dwie kamerki umieszczone na desce rozdzielczej samochodu, byśmy poczuli złowieszczy duch fundamentalizmu. Nie bez przypadku „Taxi Teheran” wygrał festiwal w Berlinie, bo świetnie widać tutaj realizację kina autorskiego i jednocześnie zaangażowanego w sprawy tego świata. Nawet jeśli ciasna taksówka to tylko teherański mikro świat Jafara Panahiego, można z niej sięgnąć wzrokiem tak samo daleko, jak może tego dokonać każdy człowiek w wolnym świecie.

Irański reżyser Jafar Panahi ma zakaz robienia filmów. Nie mogąc pracować z naturalnym rozmachem, chwycił się „sposobu”. W taksówce, którą prowadzi, kolejni pasażerowie dają przegląd postaw i wskazują problemy różnych warstw społecznych. Panahiemu nie chodzi jednak o budowanie kompleksowego obrazu społeczeństwa. Wykorzystuje losowe zdarzenia, by pokazać odmęty szarości islamskiego prawa, w obliczu którego bardzo łatwo popełnić błąd.

Nie wszystkie przypadki odnoszą się do kwestii osobistej wolności, realistycznie zauważając, że normalne życie toczy się przecież każdego dnia. Atmosfera filmu długo utrzymuje się w nastroju niemal komediowym, spoglądając na ludzkie słabostki z empatycznym dystansem. Jednak z każdym kolejnym dialogiem Panahi zdradza bardzo poważne problemy skrywane za swoim ujmującym uśmiechem. Gdy w jednej ze scen zatrzymuje samochód, mając wrażenie, że „podąża” za nim znajomy głos, napotkana przyjaciółka kwituje to beznamiętnym komentarzem o wspólnocie tego doświadczenia u wszystkich, którzy byli przesłuchiwani z opaską na oczach… Tego typu drobne okruchy codzienności budują wizje ocenzurowanego świata, w którym żyje reżyser i jego bohaterowie.

Im bliżej końca, tym najważniejszy przekaz staje się coraz bardziej wyrazisty. Proste fotograficzne rozwiązanie w puencie filmu, daje symboliczny obraz świata oślepionego fundamentalizmem. Jednocześnie codzienne potrzeby ludzi, metaforycznie dźwigane w naramiennej torbie przez sprzedawcę nielegalnych (czyli niemal wszystkich) filmów, przypominają, że wszyscy jesteśmy ulepieni z takiej samej gliny.

Wzruszona kuzynka (która również występuje w filmie) Panufiego odbiera w jego imieniu Złotego Niedźwiedzia na festiwalu w Belinie.

Wzruszona kuzynka Panahiego (która również występuje w filmie) odbiera w jego imieniu Złotego Niedźwiedzia na festiwalu w Belinie.

Takich odniesień jest jeszcze więcej, bo prócz uniwersalnego języka kina, co i rusz dźwięczy z ekranu defaultowa melodyjka z Iphona i widok innych urządzeń, z jakich teraz możesz korzystać, czytając ten tekst. Różnica polega na tym, że my możemy nazwać sprawy po imieniu, natomiast w Iranie mogłoby to zostać nazwane „plugawym realizmem”.

Sam temat nie wystarczył, by wygrać festiwal. Narzędziem, które o tym przeważyło, to czysto reżyserskie umiejętności Panahiego. Mimo że akcja niemal wyłącznie toczy się w samochodzie, kolejne wątki, wprowadzane niejako w pół rytmu, nie pozwalają na znużenie tematem. Gdy tylko zaczynamy przyzwyczajać się do jakiejś sytuacji, Panahi od razu reaguje, wprowdzając nowy element, bądź kompletnie zmieniając sytuację. Zabawne scenki rodzajowe i różnorakie towarzystwo wsiadające do taksówki nadają filmowi dynamikę dobrze prowadzonej opowieści filmowej.

To co mnie osobiście ujmuje i tworzy wybuchową mieszankę narracyjną, to bezpośredniość i komunikatywność wszystkich, których widzimy przed kamerą. Z jednej strony takie zawężone relacje społeczne mogą dawać łatwą możliwość duszenia odmiennych poglądów – z drugiej, bliskie więzy społeczne pozwalają tworzyć grupy mentalnego wsparcia, dzięki czemu łatwiej poradzić sobie ze smutną rzeczywistością, o której tak czy owak opowiada Jafar Panahi.

Tytuł: Taxi Teheran
Reżyseria: Jafar Panahi
Scenariusz: Jafar Panafi
Premiera: 2015
Czas Trwania: 80 min.
Produkcja: Iran

 

wzruszający moment wręczenia nagrody w Berlinie

Dodaj komentarz