Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 27/01/2022

Scroll to top

Top

„Mistrz” i Scjentologowie

„Mistrz” i Scjentologowie

Nie wiem jaki jest obecny status dokumentu „Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary”, gdyż w pewnym momencie kościół Scjentologów zaskarżył go w każdym możliwym sądzie i  HBO na moment wycofało się z emisji – ale jeśli organizacja i siła Kościoła wygląda tak, jak opisana jest w filmie to nie dziwię się, że producenci trochę sie jednak przestraszyli. Według twórców filmu i ich wielu rozmówców (byłych wyznawców) Scejntologowie to potężna organizacja, która prócz pokojowych postulatów ucieka się do przemocy i manipulacji, czego efektem są m. in. rozbite rodziny, przetrącone dzieciństwa i stracone pieniądze. A na deser możemy zobaczyć Toma Cruisa przypominającego szarlatana chcącego zdobyć władzę nad światem w stylu filmów klasy B, tyle tylko, że to się dzieje naprawdę.

Założycielem Scjentologii jest pisarz książek sci-fi, niejaki L. Ron Hubbard. Konstruowanie pozaziemskich światów niewątpliwie przydało mu się w kreowaniu dogmatów wiary, a następnie budowaniu ściśle określonych poziomów wtajemniczenia. By dostąpić pełnego zbliżenia z bogiem i jego planem przez wiele lat trzeba piąć się w wewnętrznej hierarchii Scjentologów oraz charakteryzować odpowiednimi cechami osobistymi, spośród których lojalność (granicząca z bezmyślnością) i pokaźny portfel wybijają się na główny plan.

„Droga do wyzwolenia…” daje głęboki wgląd w powtarzalne struktury parareligijne. Mechanizmy uzależnienia od tego typu organizacji są bardzo skrupulatnie opisane, a dodatkowo Scjentologowie wyróżniają się tempem rozwoju i własną świętą księgą spisaną przez Hubberda. Rzadko się zdarza, by boskiego posłańca można zobaczyć na archiwalnych filmach (sic!), co w tym wypadku daje nam pełną decyzyjność, czy chcemy zaufać temu facetowi czy nie. Siłą dokumentu jest właśnie dobra praca zarówno w terenie jak i archiwum, i może dlatego film tak bardzo nie spodobał się Scjentologom.

Rzuca się w oczy silne skojarzenie między Hubberdem a duchowym przywódcą podobnej sekty z filmu fabularnego „Mistrz” Paula Thomasa Andersona, choć fabuła nie odnosi się bezpośrednio do Scjentologów, a raczej do wielu sekt tworzonych w USA w XX w. W tym wypadku w rolę guru genialnie wcielił się Phillip Seymour Hoffman, a film cechuje atmosfera ogromnego napięcia i klaustrofobicznej duszności zapewnianej przez oddanych wyznawców. W tej dziwnej dynamice probuje odnaleźć się doskonały Joaquin Phoenix, ale dopiero teraz, po obejrzeniu dokumentu o Scjentologach, łatwiej mi zrozumieć skomplikowany emocjonalnie krajobraz z „Mistrza”. Może zatem będzie to dobrą podpowiedzią dla tych, którzy mają ambiwalentne odczucia do filmu Andersona – proponuję najpierw dokument o Scjentologach, potem „Mistrza”.

Tytuł: Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary (Going Clear: Scientology and the Prison of Belief)
Reżyseria: Alex Gibney
Scenariusz: Alex Gibney
Premiera: 2015
Czas Trwania: 119 min.
Produkcja: USA

CAŁY FILM (napisy PL)
https://www.youtube.com/watch?v=JUHMlvDo3oI

Tytuł: Mistrz (ang. The Master)
Reżyseria: Paul Thomas Andesron
Scenariusz: Paul Thomas Anderson
Premiera: 2012
Czas Trwania: 144 min.
Produkcja: USA

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.