Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 15/12/2017

Scroll to top

Top

Deep End, reż. Jerzy Skolimowski, 1970.

Deep End, reż. Jerzy Skolimowski, 1970.

W 1970 r. po kompletnym fiasku wielkiej produkcji, którą rok wcześniej reżyserował (pt. „Przygody Gerarda”), Skolimowski stworzył jeden z najsłynniejszych filmów w swojej karierze. „Deep End” cieszy się na tyle dużą estymą w Wielkiej Brytanii, że w 2012 r. wydano na blue-ray wersję odnowioną cyfrowo. Nie jest to wielce złożona fabuła, a raczej obraz upamiętniający estetykę Anglii lat 60. Prosta opowieść o nieskrępowanej młodości i dojrzewających namiętnościach.

Deep End, reż. Jerzy SkolimowkiCentralnym miejscem akcji jest miejski basen i łaźnie. Choć dziś już nie funkcjonujące w takiej formie warto wiedzieć, że kiedyś miały ogromne znaczenie w robotniczej Anglii. Były miejscem spotkań i regularnych przyzwyczajeń o charakterze, nazwijmy to; „relaksacyjno-sportowym”. W filmie basen staje się feteszyzującym tłem dla ówczesnych zmian obyczajowych powoli wnikających w brytyjskie społeczeństwo. Przede wszystkim dla emancypacji i prób ucieczki od stereotypowych zobowiązań. W „Deep End” kobiecy erotyzm funkcjonuje jako potrzeba osobista i niezależna. W kontrze szaleje młodociana ciekawość i inicjacja. Mieszanka dość wybuchowa, zachęcająca głównego bohatera głównie do ucieczek (lub pogoni).

Konstrukcja opowieści jest proporcjonalna do procesu podejmowania decyzji przez niedoświadczonego młodzieńca – trzeba trochę poczekać na nadejście rozwiązania… David Lynch stwierdził, że „Deep End’ to jedyny film w kolorze, który warto zobaczyć”. I w tym chyba tkwi sedno sprawy. Skolimowski pokazuje kolejne przestrzenie – szaro-zimową Anglię, basenowe gierki, dzielnice „Czerwonych Latarni” i ciężko pracujących, „zwykłych” obywateli. Oryginalność nie polega tylko na zróżnicowanych scenografiach i charakterystykach ulicznego tłumu. Taśma filmowa, na której rejestrowano film, rzeczywiście w specyficzny sposób oddaje kolory, delikatnie je intensyfikując i podkreślając.

W rolach głównych John Moulder-Brown oraz Jane Asher, popularna na Wyspach, wieloletnia partnerka Paula McCartneya. Nowoczesna muzyka autorstwa Cata Stevensa dodaje filmowi sporo dynamiki, a niektórzy określają go nawet jako esencjonalnie „hipsterski”, co dla innych może być zniechęcające. Ale chyba nie o to chodzi – fani filmu rozsiani są po całym świecie, a w sieci bez trudu można znaleźć wiele dotyczących go opracowań i zdjęć. Myślę, że „Deep End” łączy tych, którzy lubią specyficzny rodzaj historii zawieszonych w czasie. Warto na ten film patrzeć jak na wspomnienie młodzieńczej niewinności, która potrafi obdarować nieskrępowaną miłością – no i pozazdrościć charyzmy młodemu bohaterowi.

Tytuł: Deep End (pol. Na Samym Dnie)
Reżyseria: Jerzy Skolimowski
Scenariusz: Jerzy Skolmowski, Jerzy Gruza, Bolesław Sulik
Premiera: 1970
Czas Trwania: 90 min.
Produkcja: Wielka Brytania/Niemcy