Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 28/04/2017

Scroll to top

Top

Człowiek z Kamerą, (ros. Chelovek s kinoapparatom), reż. Dżiga Wiertow, 1929.

Człowiek z Kamerą, (ros. Chelovek s kinoapparatom), reż. Dżiga Wiertow, 1929.

Skoro pierwszy post siłą rzeczy zapowiada możliwość pojawienia się kolejnych, nakłada to na mnie odpowiedzialność, by ta premiera odpowiednio charakteryzowała tematykę bloga. Zacząć trzeba zatem od klasyki. Od dzieła, którego przejawy możemy zobaczyć w każdym nowoczesnym filmie. W tym wypadku górnolotne określenia są w pełni usprawiedliwione, a to ze względu na unikalną w owym czasie formę, metody realizacji i miejsce „Człowieka z kamerą” w historii kinematografii.

Świadomie bądź nie, współczesna produkcja filmowa bazuje na tym, nad czym ponad 80 lat temu pracował m. in.  Dżiga Wiertow. Stworzony w 1929 r. „Człowiek z Kamerą”  jest niepowtarzalnym efektem jego eksperymentów. W tamtym czasie była to absolutnie nowatorska realizacja; począwszy od pracy na planie, którym było żywe i autentyczne miasto, po narrację opartą na doskonale precyzyjnym i dynamicznym montażu.

„Człowiek z kamerą” prezentuje jeden dzień życia miasta – aby uzyskać pożądany efekt, filmowano przez wiele miesięcy, w wielu lokalizacjach. Setki krótkich sekwencji układają się niczym puzzle w ogromny obraz ilustrujący przejawy ludzkiego życia i miejskiej cywilizacji. Film jest na tyle dynamiczny, że jeden z ówczesnych recenzentów New York Times stwierdził, że ludzkie oko nie jest w stanie w pełni zarejestrować obrazów zmieniających się w takim tempie (około 1775 ujęć, czas trwania 68 min., rzeczywiście dużo, nawet na dzisiejsze standardy).

W filmie zastosowano wszelkie powszechnie znane metody realizacyjne. Są to; podział obrazu, stopklatki, irys, przyspieszenia i spowolnienia, pełna gama kadrów; od ekstremalnych zbliżeń po przestronne panoramy, cofanie, jazdy kamer, podwójna ekspozycja i animacje. To byłaby krecia robota dziś, używając zaawansowanego sprzętu i cyfrowych programów do montażu, łatwo zatem wyobrazić sobie, że w analogowych latach 30. XX wieku trzeba było włożyć ogromny wysiłek w pracę nad filmem.

Żyjący w ZSRR Wiertow określał film mianem „eksperymentu”. Zgodnie z socjalistycznym duchem tamtych czasów miał on służyć odnalezieniu uniwersalnego języka w kinie. W związku z tym film poprzedza następująca deklaracja:

„Uwaga Widzowie
FILM TEN JEST EKSPERYMENTEM W KINEMATOGRAFICZNEJ KOMUNIKACJI
zjawisk wizualnych
BEZ POMOCY ŚRÓDTYTUŁÓW
(film bez śródtytułów)
BEZ POMOCY SCENARIUSZA
(film bez scenariusza)
BEZ POMOCY TEATRU
(film bez planu zdjęciowego, aktorów, etc.)
Ta eksperymentalna praca ma na celu stworzenie prawdziwie międzynarodowego języka
kina opartego na jego całkowitym odseparowaniu od języka teatru i literatury
Autor eksperymentu
Dżiga Wiertow”*

Taki filmowy język Wierow rzeczywiście odnalazł, aczkolwiek miało to raczej związek z rozwojem rzemiosła niż z poglądami politycznymi. Film, który kiedyś wydawał się zbyt szybki i nie w pełni przyswajalny, w dzisiejszych czasach rytmicznie uderza w punkt, ani przez chwilę nie nużąc widza. W sposób niepowtarzalny archiwizuje ówczesną codzienność, która w swoim rdzeniu nie różniła się tak bardzo od dzisiejszej.

Szereg współczesnych twórców stworzyło muzykę do filmu. Osobiście polecam wersję z kompozycją Alloy Orchestra stworzoną na podstawie wskazówek pozostawionych przez Wiertowa (oprócz nich The Cinematic Orchestra, Biosphere, Michael Nyman, In The Nursery i inni).

Tytuł: Człowiek z Kamerą 
(ros. Chelovek s kinoapparatom, 
ang. The Man with a Movie Camera)
Reż: Dżiga Wiertow
Scenariusz: Dżiga Wiertow
Montaż: Dżiga Wiertow, Yelizaveta Svilova
Premiera: 1929
Czas trwania: 68 min.
Produkcja: ZSRR

* tłumaczenie własne Paweł/Maya

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis

There are no older stories.