Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 15/12/2017

Scroll to top

Top

Notatki Kinowe

Wolny strzelec (ang. Nightcrawler), reż. Dan Gilroy, 2014

04/12/2014 |

Mocne wrażenie robią pierwsze sceny „Wolnego strzelca”. Niedoświetlone obwodnice pulsują światłami setek pojazdów, sterowanych przez ludzi zdających się szukać własnego miejsca w nieprzyjaznej krainie. W tak nieprzystępnym świecie pogrążonym w kryzysie bezwzględna samodzielność zmusza do chwytania każdej formy zarobku, a wychudzona … czytaj dalej

Szukając Vivian Maier (ang. Finding Vivian Maier), reż. John Maloof, Charlie Siskel

06/11/2014 |

Po seansie „Szukając Vivian Maier” pytania dotyczące bohaterki pozostają częściowo bez odpowiedzi. Czy Vivian była nianią, amatorką fotografii, wielką artystką? Samotniczką, a może opuszczoną? Bez obaw, żadnych detali nie ujawniam, bo czyż i my nie powtarzamy sobie pytań w stylu; kim jestem, kim chciałbym być? Jak przypomina powyższy przykład, nie jest łatwo znaleźć satysfakcjonującą odpowiedź. czytaj dalej

Girl power „Zaginionej dziewczyny” (ang. Gone Girl), reż. David Fincher

24/10/2014 |

W „Zaginionej Dziewczynie” Fincher buduje obrazek peryferyjnej Ameryki, fotografując ją prostym, niemal serialowym stylem. Zło nie patrzy na nas przybrane w ciemny prochowiec ociekający deszczem, jak to było w „Siedem”, nie ma w sobie ducha rewolucji z „Podziemnego Kręgu”. Jest codzienne, nudne jak poranna kawa z mlekiem i amerykańskie domy, powtarzalne jak katalog z Ikei. W tym bezdusznym środowisku liczy się tylko inteligencja, a jak wiadomo, w dzisiejszych czasach inteligencja jest kobietą…

czytaj dalej

Bohater bez twarzy w filmie „Miasto 44” (reż. Jan Komasa)

30/09/2014 | 2

Dla „Miasta 44″ robię zasmucający mnie wyjątek, gdyż zasadą IntoKino jest pisanie tylko o tych filmach, które z pełnym przekonaniem mogę polecić. Film ma swoje dobre momenty, lecz niestety krew w moich żyłach częściej mroziły scenariuszowe niedoróbki i kompozycyjne braki, niż efektowne sceny śmierci. Te ostanie nikogo nie pozostawią obojętnym, ale to za mało, by opowiedzieć o polskiej stolicy AD 1944. Bo ile jest miasta w „Mieście 44″? Tytułowy bohater objawia nam zaledwie pojedyncze wnętrza, a panorama płonącej stolicy nie zrobi na zewnętrznym widzu dużo większego wrażenia, niż ujęcia z pożaru w wieczornych wiadomościach. czytaj dalej

Kontrowersje w konwulsjach, czyli też widziałem „Księcia” w reż. Karola Radziszewskiego

29/09/2014 |

Zadziwiająca plotka spłynęła na nowo-horyzontowych widzów raczących się późno wieczornymi napojami. Otóż po seansie nowego filmu Karola Radziszewskiego „Książę”, burzliwa dyskusja z widzami doprowadziła do pospiesznej ewakuacji reżysera z sali. Według niektórych śmiał zbeszcześcić posągowy obraz Grotowskiego, a przede wszystkim jego najsłynniejszego aktora, Ryszarda Cieślaka. Z błyskiem w oku wybrałem się zatem na drugi seans filmu. Byłem i nie zawiodłem się. Dziękuję Karolowi Radziszewskiemu i Wam, anonimowi aktorzy.

czytaj dalej

1 + 0 = 10 lat grania, czyli „C.K.O.D. 2 – Plan Ewakuacji”, reż. Piotr Szczepański, 2013

06/09/2014 |

Dawno, dawno temu, niedługo po wkroczeniu w nowe Tysiąclecie, ciemną nocą i krętymi drogami dotarłem do, zapomnianej dziś, pramatki niszowych knajp w Warszawie; Galerii Off. Odbywał się w tam koncert nieznanej kapeli o nazwie Cool Kids of Death. Akustyka lokalu była typowa – czyli w ogóle nie było słychać wokalu, ale brudne dźwięki wystarczały do mini-pogo w hallu dawnego teatru. Doskonale pamiętam mocne brzmienie i post-punkowe bluzgi w stronę zblazowanej publiczności. Było to tuż przed wybuchem debiutanckiej płyty, a później tekstu Wandachowicza o tzw. „Generacji Nic”. Do głowy mi wtedy nie przyszło, że będzie to grupa ikoniczna dla polskiej sceny muzycznej pierwszej dekady XXI w. Niestety, CKOD pamiętani są często z przyczyn innych niż muzyczne, a świetny „C.K.O.D. 2 – Plan Ewakuacji” daje smutną, pokoleniową puentę do historii zespołu. czytaj dalej

Pisarskie pióro kontra „non fiction” w filmie „Powstanie Warszawskie”

25/06/2014 |

Bardzo dobrze, że powstał film „Powstanie Warszawskie”. Pomysł jego realizacji odpowiada współczesnym oczekiwaniom, by opowiadać o przeszłości w pomysłowy i nowoczesny sposób. Skoro chcemy atrakcyjnie prezentować naszą historię i wymownie spoglądać w oczy sąsiadom nieznającym naszych dzielnych poczynań (niezależnych przecież … czytaj dalej

Komplet w „Grand Budapest Hotel” (reż. Wes Anderson, 2014)

13/06/2014 |

Pełna satysfakcja z wizyty w kinie wprawiła mnie w tak kontemplacyjny nastrój, że spóźniam się z recenzją niemal dwa miesiące… No cóż, w życiu są rzeczy ważne i ważniejsze, i z tym na pewno zgodziłby się główny bohater Pan Gustave H., w świetnej kreacji Ralpha Fiennes. Przybliżanie fabuły, nawet w największym skrócie, byłoby zdradą nie tylko treści, ale „tajemnicy” kina i fantazyjnych światów, w które od czasu do czasu wprowadzają nas niektórzy twórcy. Wes Anderson na pewno zalicza się do tej grupy, gdyż pielęgnując swój styl w „Grand Budapest Hotel”, osiągnął pełnię na każdej płaszczyźnie.

czytaj dalej

Wieczna miłość starych tranzystorów: „Tylko kochankowie przeżyją” (ang. Only Lovers Left Alive), reż. Jim Jarmusch, 2013

29/03/2014 |

„Tylko kochankowie przeżyją” nie zawiedzie ani fanów Jarmuscha, ani fanów opowieści fantastycznych. Jeśli wampiryczne sny napawają kogoś obawą, to może ją śmiało porzucić, by wdać się w wir wiecznego marzenia ludzkości o nieprzemijających rozkoszach. I choć Jarmusch z odrazą patrzy na ludzką marność, jego bohaterowie pielęgnują romantyczną i bardzo człowieczą ideę intelektualnych podróży, które, siłą rzeczy, nie chcą ulegać pospolitemu upływowi czasu. Ponadto z pietyzmem przypomina widzom swoich osobistych idoli objawiających się tu i ówdzie w jego poprzednich filmach. czytaj dalej

Nimfomanka, część 1 i 2 (ang. Nymphomaniac, vol 1, vol 2) reż. Lars von Trier, 2014

16/01/2014 |

Przyznaję, iż z pewną nieśmiałością zasiadałem w fotelu kinowym. Lars von Trier uzupełnił znaczący tytuł „Nimfomanka” mocnym zwiastunem, mogącym nieco onieśmielać widza – dzięki czemu również szacowne kino Muranów w Warszawie wypełniła wyjątkowo liczna ciżba. Recenzja pierwszej części, … czytaj dalej

Wilk z Wall Street (ang. The Wolf of Wall Street), reż. Martin Scorsese, 2013

08/01/2014 |

Jeśli ktoś był rozczarowany najnowszą wersją „Wielkiego Gatsby” powinien dla równowagi zobaczyć „Wilka z Wall Street”. Oba tytuły łączy nie tylko Leonardo Di Caprio, lecz również rozmach noworyszowskiej rozpusty. Bohater „Wilka…” ma jednak cechę, która wyróżnia go na tle … czytaj dalej

Kapitan Phillips (ang. Captain Phillips), reż. Paul Greengrass, 2013

14/11/2013 |

Dawno już nie zdarzyło się, by atmosfera kilu pierwszych sekund zajawki amerykańskiej produkcji wstrzymała mnie przed kliknięciem „skip ad”. Ta mała zachęta wyglądała nieźle, a całość prezentuje się bardzo dobrze. Historia kapitana Phillipsa jest dobrym kinem, bo nie upiększanym i realistycznym. Paul Greengrass płynnie kręcąc potencjometrem, potrafi świetnie dozować emocje. Dzięki temu oparty na faktach „Kapitan Phillips” opowiada swój przypadek bardzo efektownie i równie dobitnie. czytaj dalej

Ida, reż. Paweł Pawlikowski, 2013

05/11/2013 |

W kinach głośna „Ida” Pawła Pawlikowskiego, nagrodzona w Gdyni, Warszawie i Londynie. Nie łatwo dyskutować z niewątpliwymi sukcesami, gdy decyzję podejmują doświadczone i zróżnicowane jury. „Ida” ma uwodzić formą, lecz w mojej opinii to przede wszystkim tematyka uprawomocnia dobre noty. Stylizacyjna maniera na dłuższą metę odbiera najwyższą ocenę. Natomiast temat, choć zarysowany ogólnym konturem, nie budzi wątpliwości co do swej wagi. czytaj dalej

Życie Adeli – Rozdział 1 i 2 (fr. La vie d’Adèle), reż. Abdellatif Kechiche, 2013

23/10/2013 |

„Życie Adeli” trwa niespełna trzy godziny i aby się przekonać do seansu w kinie, w skrytości ducha zaplanowałem drzemkę w trakcie projekcji. Niepotrzebnie, gdyż to film zdecydowanie zajmujący, co zaświadcza umiejętne prowadzenie historii przez reżysera. A owa historia jest stosunkowo prosta, lecz opowiedziana w wypielęgnowanych detalach, co nadaje jej spory ciężar gatunkowy. Opowieść o dojrzewaniu, odkrywaniu swojej seksualności, miłości i jej konsekwencjach. Czyli zgodnie z tytułem, dwa rozdzialiki z wielo-rozdziałowego życia – lecz niezwykle ważne, gdyż inicjacyjne. czytaj dalej

Wałęsa. Człowiek z nadziei, reż. Andrzej Wajda, 2013

18/10/2013 |

Z niepokojem zasiadałem w fotelu kinowym i z podobną niepewnością przystępuję do napisania tej notatki. Po pierwsze Wałęsa wzbudza emocje i nierozwiązane (a raczej nierozwiązywalne) konflikty. Po drugie, twórcą filmu jest Andrzej Wajda, który bez dwóch zdań „wielkim reżyserem jest”, lecz nowoczesna forma filmowa nie jest już jego domeną. Z związku z powyższym ocena realizacji oraz odniesienia do bieżących podziałów na tle Wałęsy nieustannie splatają się ze sobą, w mojej ocenie pozostając w nieruchomym klinczu. czytaj dalej

Sztuka znikania, reż. Bartek Konopka, Piotr Rosołowski, 2013

03/09/2013 |

Przez kina przemknął jak meteor, lecz ja, pokonując niemoc w niedzielne samo południe, zdążyłem obejrzeć „Sztukę Znikania” na jednym z ostatnich seansów tegoż. Za to poświęcenie przyszła nagroda w postaci dawki energii magicznym sposobem wstrzykniętej w krwioobieg. „Magia” to słowo klucz, gdyż reżyserzy Bartosz Konopka i Piotr Rosołowski stworzyli historię, która bez czarów nie mogła się obejść. Oto Amon Fremon, haitański kapłan voodoo, w przeddzień wybuchu „Solidarności” przybywa do Polski. Ściąga go tutaj Grotowski, wybitny twórca i ekspermentator teatralny. Zła energia, która na tle szarych ulic bije z polskich twarzy, skłania bohatera do poświęcenia na rzecz naszego utrapionego ducha. czytaj dalej

Blue Jasmine, reż. Woody Allen, 2013

29/08/2013 |

Po kilku latach europejskich voyage’y Woody Allen wrócił do rodzimych Stanów Zjednoconych. Od razu widać, że na amerykańskiej ziemi czuje bluesa, choć nie ma on nic wspólnego z odczuciem „blue” przez tytułową Jasmine. W moim przekonaniu film można odbierać dwutorowo, tzn; jest to przede wszystkim inteligentna rozrywka przez półtorej godziny, ale również przyczynek do głębszej refleksji jeśli film trafi w odpowiedni moment życiowy widza. czytaj dalej

Anomalia (fr. La Cinquième Saison), reż. Peter Brosens, Jessica Woodworth, 2012

10/08/2013 |

Premiera „Anomalii” w Polsce odbyła się na festiwalu Nowe Horyzonty, na których go widziałem – a już dwa tygodnie później film trafił do kin. W moim przekonaniu dystrybucja festiwalowa byłaby wystarczająca. Z bardzo prostego powodu: twórcy próbując uwieść formą, pogubili się w treściach. Czuję się trochę nieswojo, nie zachęcając do obejrzenia, ale muszę to powiedzieć; zwiastun filmu jest bardzo efektowny, by zatem nie psuć tego wrażenia, można na niej poprzestać. czytaj dalej

Frances Ha, reż. Noah Baumbach, 2012

08/08/2013 |

Mówi się o bohaterce, a zarazem współscenarzystce, że to Woody Allen w spódnicy. Bo mamy oto Nowy York, artystów i hipsterskie pozy, nieuregulowane związki i życiowe plany. Atmosfera znana z filmów starego mistrza. Kluczowa różnica to kobiecy, ewentualnie „dziewczęcy” punkt odniesienia. Greta Gerwig jako Frances jest totalnie nieogarnięta, lecz w tym szaleństwie jest metoda – główna postać jest mistrzynią spontanicznej reorganizacji. czytaj dalej

Zaślepiona (ang. Flying Blind), reż. Katarzyna Klimkiewicz, 2012

30/07/2013 |

Dobry debiut polskiej reżyserki Katarzyny Klimkiewicz – w nieczęsto spotykanych okolicznościach. Absolwentka łódzkiej filmówki, autorka krótkiego metrażu „Hanoi Warszawa”, została zaproszona do realizacji filmu w Wielkiej Brytanii. Scenariusz był gotowy, a Bristol wraz z ekipą filmową czekał tylko na … czytaj dalej