Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 25/04/2017

Scroll to top

Top

Buffalo ’66, reż. Vincent Gallo, 1998

Buffalo ’66, reż. Vincent Gallo, 1998

„Bufallo ’66” to kino niezależne w czystej postaci. Vincent Galo napisał scenariusz, wyreżyserował i zagrał główną rolę, wpisując się w szereg klasycznych twórców tego typu. Co nie zmienia faktu, że opowiada o problemie powszechnym jak świat długi i szeroki, czyli o miłości. A raczej o braku miłości i braku dziewczyny. Czyli jest dół i dużo głupich pomysłów.

„Buffalo 66” to krótka przypowieść obejmująca około jedną dobę. O jej sile stanowią niesamowicie mięsiste wątki. Oprócz głównego, w którym bohater (Gallo) szarpie się z zakładniczką jego uczuć (Christina Ricci), każdy kolejny to wartość dodana. Rodzinna patologia trzyma w osłupieniu, a amerykańska estetyka podrzędnego miasta powala. Gallo bawi się różnymi kliszami amerykańskich stylów – troszkę czarnego kryminału i brudnego romansu, na przemian z komedią romantyczną. Warto też zwrócić uwagę, że twórca, wprowadzając oryginalną narrację, robi także ukłony w stronę rozwiązań klasycznych, czy wręcz holywoodzkich. Niespodziewanie mogą one wybrzmieć wyjątkowo ożywczo.

Ponadto jest to film „całą gębą” obyczajowy, nawet jeśli kolejne postaci są mocno przerysowane. Cała ta ferajna ludzi i miejsc układa się w tragiczny komizm. Przyznaję, że Vincent Gallo trzyma ten film aktorsko (choć pozostali też są świetni) – jego konsekwentne nieokiełznanie i dzikość nie zwalniają ani na moment. Ten gość w każdej chwili jest w stanie zrobić najbardziej nieprzewidywalną rzecz – widz szybko się o tym przekonuje. Dlatego z niepokojem czekałem na kolejny paranoiczny wybór, który cały czas kusi…

Vincenta Gallo warto poznać nie tylko z powodu tego filmu. To także muzyk, poeta, aktor, związany z niezależną sceną artystyczną Nowego Yorku (m. in. grał w zespole „Gray” wraz z Jean Michel Basquiat, jeszcze zanim ten zdobył sławę). Występował także w wielu mainstream’owych filmach, a niedawno w „Essential Killing” Jerzego Skolimowskiego jako bezgłośny uciekinier. Doskonała ścieżka muzyczna do filmu jest w dużej mierze również jego autorstwa. Polski tytuł brzmi: „Oko w oko z życiem”, a ja chciałbym stanąć oko w oko z geniuszem, który to wymyślił. Bufallo 66′!

Tytuł: Buffalo ’66
Reżyseria: Vincent Galo
Scenariusz: Vincent Galo
Premiera: 1998
Czas Trwania: 110 min
Produkcja: USA

Niepowtarzalna zajawka, z niezrozumiałych powodów blokowana w sieci przez reżysera, do zobaczenia tutaj  (aczkolwiek uprzedzam, że ten zwiastun częściowo jest spoilerem, więc może lepiej zobaczyć najpierw film).

Natomiast w poniższym linku usłyszycie, na czym polega istota związku dwójki bohaterów

Dodaj komentarz