Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

IntoKino | 14/12/2017

Scroll to top

Top

33 sceny z życia, reż. Małgorzata Szumowska, 2008.

33 sceny z życia, reż. Małgorzata Szumowska, 2008.

„33 sceny z życia” wywołały małą burzę obyczajową w naszej poczciwej ojczyźnie. Śmierć najbliższych przeżyta bez modlitwy i smutnych oczu wzniesionych w górę, to dla wielu jednoznaczna niemoralność. A jest jeszcze gorzej, bo czas nostalgii wypełnia też niejedna impreza i rozchwiane życie emocjonalne obfitujące dyskusyjnymi decyzjami. Jednak decydującym o ocenienie filmu jest fakt, że to film biograficzny na podstawie przeżyć reżyserki – jestem przekonany, że z tą autentycznością dyskutować nie można.

Szumowska postanowiła z pełną odwagą zmierzyć się z własną traumą. Moim zdaniem można jej tylko pogratulować. I może trochę pozazdrościć, że ta twórcza metoda dana jest głównie („zawodowym” lub nie) artystom. Jak poradzić sobie z nagłą śmiercią najbliższych i całego bezpiecznego świata, który tworzą – konia z rzędem dla tego kto „naprawdę wie”. Postawy bohaterów tej bezpruderyjnej opowieści są przez niektórych klasyfikowane jako „nieodpowiednie”, czy „niemoralne”, co świadczy tylko o nosicielach tego typu spojrzenia na życie. Szumowska swoim indywidualnym głosem kompleksowo i realistycznie opowiada o tym, co dotyczy każdego z nas, choć ta historia jest wyjątkowo mocna.

Ponadto płynność narracji przy jednoczesnej wielowątkowości świadczy o dojrzałym spojrzeniu reżyserki na różniące ludzi emocjonalne kręgosłupy. Co istotne, opowieść układa wiele postaci i wątków – nie ma zatem sensu patrzeć na film tylko przez pryzmat reżyserki. „33 sceny z życia” jest opowieścią o utracie, lecz również o procesie dochodzenia do pełnej osobistej autonomii.

Najwyższą ocenę odbiera polski dubbing niemieckiej aktorki Julii Jentsch odgrywającej główną rolę. Pewna część emocjonalnego świata, w którym się pogrąża, ginie z braku autentyczności odebranej przez nakładany głos. Nie wiem czy wynikało to z koprodukcji filmu z niemieckimi producentami, czy z innych powodów, ale tego typu rozwiązań trzeba zdecydowanie unikać. Z mniej istotnych spraw; jeden z najgorszych polskich plakatów filmowych jakie widziałem. Umieszczam wersję polską i europejską do własnej oceny.

Najważniejsze, że sam film ma w sobie znacznie więcej warsztatowej fantazji i dotyka spraw najistotniejszych. Oczywiście bez banału, a momentami w szalony sposób – najlepiej obejrzeć zwiastun, żeby się o tym przekonać.

Tytuł: 33 sceny z życia (ang. 33 scenes from life)
Reżyseria: Małgorzata Szumowska
Scenariusz: Małgorzata Szumowska
Premiera: 2008
Czas Trwania: 100 min.
Produkcja: Polska/Niemcy

Dodaj komentarz